Trzy drogi w branży tattoo. Którą wybierzesz?

with Brak komentarzy

W poprzednim artykule KLIK opowiadałam o 7 zmianach, które kształtują dziś branżę tatuażu.
Dziś porozmawiamy o tym, co dalej – czyli o trzech kierunkach, które realnie dziś wybierają tatuatorzy i tatuatorki.
I o tym, dlaczego tylko jeden z nich, moim zdaniem, działa długofalowo.

Jeśli masz wrażenie, że jesteś na rozdrożu – to nie przypadek.
Rynek się zmienia. Klienci inaczej podejmują decyzje.

Konkurencja rośnie, a zasady gry – w social mediach, w komunikacji, w oczekiwaniach klientów zmieniają się.

W takich warunkach każdy z nas – świadomie lub nie – wybiera kierunek działania.
Zobacz, co robią inni. I zdecyduj, która droga jest Twoja.

 

Zejście do podziemia / szara strefa

„Nie mam siły walczyć o swoje.”

„Klient nie widzi różnicy.”
„Robię, żeby przetrwać – bez formalności, bez zabezpieczenia.”

To droga dla tych, którzy rezygnują z legalności, dokumentacji, ubezpieczeń.
Czasem mają dobry warsztat – ale żadnej ochrony: ani dla siebie, ani dla klienta.

Rozumiem, skąd się bierze ten wybór. Wiem, że dla części osób to pozorna ulga: niższe ceny, mniej formalności, mniej oczekiwań.
Ale wiem też, że na dłuższą metę – to droga do wypalenia.

Dlaczego?

📉 Pracujesz za stawkę poniżej swoich umiejętności
📉 Klient Cię nie docenia – bo nie wie, że jesteś „lepszy niż niska cena”

📉 Skoro konkurujesz ceną – klient wybrał cię na podstawie niższej ceny, a nie twojej jakości

📉 Konkurujesz ceną, więc klient nie jest przywiązany do ciebie – znajdzie jeszcze taniej – odejdzie, trochę jak w tym przysłowiu kto mieczem (ceną) wojuje od miecza (niskiej ceny innych) ginie

📉 Realizując pomysły klienta „z tego segmentu” często realizujesz pomysły, które nie są zgodne z twoją estetyka i umiejętnościami
📉 Brakuje Ci dowodów, że działasz dobrze – ten klient rzadko umie docenić, więc próżno szukać tu uznania, twoje ego jest coraz bardziej wygłodniałe „głasków” i docenienia

📉 Ogromne ryzyko konsekwencji prawnych, podatkowych, powikłań zwrotnych klienta itd. – z które odpowiadasz całym swoim majątkiem osobistym: aktualnym i przyszłym

📉 Praca w stresie przyłapania na nielegalności i konsekwencji, które mogą się odbijać na tobie latami – ale ten aspekt jeszcze poruszymy…

I z każdą kolejną dziarą spalasz się … Spalisz się pracą za wynagrodzenie poniżej swoich umiejętności.

Spalisz się w niedocenieniu przez klienta, który podobno nie widzi różnicy, ale realnie może mieć inny gust i oczekiwania niż „klient studyjny” więc dziarać też będziesz poniżej swoich umiejętności i z każdą dziarą będziesz mieć do siebie coraz mniej szacunku.

Jeśli jedyną ambicją staje się przetrwanie – to może warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie: po co to wszystko? Co naprawdę chcesz osiągnąć idąc tą drogą?

Bolesna prawda - szara strefa to nie rozwiązanie – to tylko odsunięcie konsekwencji braku umiejętności odnalezienia się na aktualnym rynku i powolna agonia.

Zatrzymanie się. Czasem na zawsze.

„Nie ogarniam. Może to nie dla mnie.”

„Konkurencja jest za duża, nie dam rady”

„Klient nie widzi różnicy, nawet mój talent nie wystarczy”

Zbudował_ś przekonania na temat rynku i siebie. Oceniasz sytuacje jako beznadziejną.

W konsekwencji przestajesz projektować wolne wzory / nagrywać / wychodzić z inicjatywą. Przestajesz wrzucać posty / wolne wzory / informacje o terminach.

I z czasem – zaczynasz mieć wątpliwości, czy to wszystko ma sens.

Przestajesz wierzyć, że w tej branży możesz jeszcze odnieść sukces.

A przecież to nie brak talentu. To zmęczenie odpowiedzialnością za wszystko dokoła.

Bezruch, przeczekanie, czasem nawet ucieczka w inne zajęcia – to może być łatwiejsze niż konfrontacja.
I jeśli naprawdę potrzebujesz odpoczynku – zrób to.
Ale odpoczynek to coś innego niż rezygnacja.

Wypalenie to nie słabość. Ale nie musi być końcem, sam_ musisz zadecydować, czy dajesz sobie jeszcze szanse, czy chcesz zamknąć ten rozdział. Nie musisz tatuować, serio – zaufaj sobie.

Zmęczenie i kolejny miesiąc pusty będą cię stopniowo wykańczać, więc skonfrontuj się ze swoją sytuacją jak najszybciej.

Ale pamiętaj …
To, że jesteś zmęczon_, nie znaczy, że się nie nadajesz.
To, że masz teraz mniej zapytań – nie znaczy, że nic nie umiesz.
To, że myślisz o odpuszczeniu – nie znaczy, że nie ma już dla Ciebie przestrzeni.

📌 Czasem wystarczy odpocząć i zmienić sposób działania
📌 Albo mieć ramę, która Cię wesprze i po prostu zacząć

📌 Zmienić zdanie co do swojej ścieżki w życiu to też nie jest powód do wstydu

Dla tych, którzy chcą iść dalej

Na stabilnym rynku wystarczy być „dobrym w tym, co się robi”. W czasach niepewności, jak dzisiaj – to za mało.
Dziś nie wygrywa ten, kto tylko dobrze tatuuje. Wygrywa ten, kto potrafi zbudować wokół tej umiejętności system, który budzi zaufanie, daje jasność i zmniejsza ryzyko – dla obu stron.

Porządek to nie luksus – to tarcza w niestabilnym rynku

Dokumentacja, jasne zasady współpracy, przejrzysta komunikacja – to nie są rzeczy „na później”. To nie dodatki. To nie „gdy będę mieć więcej czasu”.
To właśnie teraz – w czasach presji, zmienności i spadającego zaufania – stanowią Twoją ochronę. Wyróżniają cię przez profesjonalizm. I tym sposobem przechodzimy do nowej królowej – profesjonalizacji.

Profesjonalizacja i wpływ.

„Nie chcę żyć w trybie ciągłego napięcia.”
„Kocham to, co robię. Nie wyobrażam sobie robić nic innego.”

Wiesz, że rynek jest konkurencyjny.
Ale wiesz też, że są obszary, w których możesz podnieść poziom – często bez wielkiego nakładu, tylko dzięki konsekwencji.

Wielu twoich kolegów:
– odpisuje klientom po tygodniu;
– spóźnia się na sesje;
– robi przerwę na papierosa co 30 minut.
Dla klienta to nie tylko szczegóły – to jego doświadczenie.

A co z kalendarzem publikacji treści? Czy pamiętasz, żeby wrzucać zdjęcia swoich prac? Ale nie tylko zdjęcia, historię danego tatuażu – większość taką ma i to jest bardzo interesujące dla twojego odbiorcy. Tu przykład: KLIK
Płatną reklamą? Aktualnie twoje posty docierają ograniczenie do kilku procent obserwujących a produkując je często się spalasz – zainteresuj się tym tematem i pamiętaj, że „promuj post” to często przepalenie budżetu.
Przejrzystą komunikacją? Czy masz wyróżnione posty na profilu i szablony komunikacji?

Wielu tatuatorów mówi:

„Nie jestem SM managerem.”
„Nie ogarniam tych rzeczy.”
Ale Ty wiesz, że to właśnie one często robią różnicę.

Bo profesjonalizacja to nie tylko jakość tatuażu.
To także:
– jasne zasady komunikacji z klientem;
– transparentność wyceny;
– dokumentacja, która pokazuje, że dbasz o zdrowie klienta.
Obowiązek informacyjny, przeciwwskazania, możliwe powikłania – to wszystko tworzy zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.

Widzisz, że niewiele osób o to dba.
Ale Ty szanujesz swoich klientów – bo wiesz, jak sam_ lubisz być traktowan_ u fryzjera, barbera czy fizjo.

Postanawiasz zadbać o te obszary – krok po kroku.
Nie po to, żeby być idealn_ – tylko żeby Twoje studio naprawdę działało.
Po Twojemu. Z głową.

Bo dobre życie – i zawodowe, i osobiste – wymaga zaangażowania.

Twojego zaangażowania. Chcesz, żeby było łatwo, ale nie zawsze jest łatwo.

W obecnych warunkach rynkowych trzeba się postarać, żeby zobaczyć efekty,

Profesjonalizacja pomaga się wyróżnić.
Pomaga uzasadnić wysokie ceny – bo klient widzi, za co płaci.
I wie, że ma do czynienia z marką, która ma swoje wyróżniki jakości.

📍 Daj klientowi jasność procesu, a sobie – więcej spokoju.

Chcesz iść tą drogą? Zacznij od dołączenia do newslettera

Dostaniesz ode mnie tylko wartościowe treści.
Chcę dać Ci coś, co naprawdę pomoże Ci wrócić na własne tory – z lekkością i świadomością, że nie jesteś sam_.

Zapisz się, jeśli chcesz:

– zobaczyć konkretne narzędzia, które działają;
– poukładać swoją pracę – po swojemu, ale z sensem;
– odzyskać wpływ na to, jak wygląda Twój dzień w pracy – i Twój spokój po niej.

Porządek to nie luksus – to tarcza w niestabilnym rynku

Dokumentacja, jasne zasady współpracy, przejrzysta komunikacja – to nie są rzeczy „na później”. To nie dodatki. To nie „gdy będę mieć więcej czasu”.
To właśnie teraz – w czasach presji, zmienności i spadającego zaufania – stanowią Twoją ochronę. Wyróżniają cię przez profesjonalizm.

Dają Ci:

– spokój, że działasz zgodnie z prawem;
– gotową ramę, którą możesz zastosować od razu
– narzędzia do asertywności w rozmowie z klientem (np. zadatek i jego zatrzymanie w przypadku no show)

Profesjonalna obsługa klienta to przewaga.

Klient nie zawsze potrafi od razu ocenić jakość techniczną tatuażu.
Ale potrafi od razu ocenić:

– czy wie, na co się umawia;
– czy ktoś odpowiada mu konkretnie i z szacunkiem;
– czy warunki współpracy są jasne;
– czy czuje się traktowany poważnie.

I to bardzo często przesądza o decyzji.

Dokumentacja to Twój kompas.

Nie musisz za każdym razem wymyślać wszystkiego od nowa.
Dobrze przygotowana dokumentacja:

– prowadzi Cię krok po kroku,
– zmniejsza ryzyko pomyłek i konfliktów,
– daje Ci pewność – w rozmowie, wycenie, reklamacji

W czasach spadków – pewność siebie to kapitał. I często zaczyna się od dobrze przygotowanego procesu.

To, co się dzieje, może być punktem zwrotnym

Nie mamy wpływu na to, że rynek się zmienia.
Nie mamy wpływu na inflację, algorytmy, ani na to, ilu nowych wykonawców pojawia się w Twoim mieście. Ale mamy wpływ na to, czy stoimy w miejscu, kulimy się i znikamy – czy budujemy coś, co naprawdę nas wspiera.

Nie mówię, że będzie łatwo.
Ale wiem, że można działać z większym spokojem, pewnością i zaufaniem – jeśli oprzesz się na czymś solidnym.

Jasność, bezpieczeństwo, relacja – to nie frazesy. To konkretne decyzje

To właśnie one sprawiają, że klient:

– wraca;
– poleca;
– czuje się zaopiekowany;
– płaci z przekonaniem, a nie z lękiem, że „coś pójdzie nie tak”.

To też one sprawiają, że Ty:

– śpisz spokojniej;
– rzadziej się stresujesz;
– masz więcej siły na tworzenie;
– możesz realnie myśleć o rozwoju – nie tylko o przetrwaniu.

To działa. Długoterminowo.

Nie musisz być idealn_. Nie musisz robić wszystkiego naraz.
Ale możesz uporządkować studio tak, żeby naprawdę działało – z głową, po swojemu.

 

Wiesz już jaką drogę wybierasz?  Może masz coś do dodania? ✏️

Chętnie przeczytam. Jeśli nie czytał_ś jeszcze poprzedniej części artykułu znajdziesz ją tutaj: KLIK - Przestój w studiu to nie przypadek

Jeśli uważasz artykuł za wartościowy, będę wdzięczna za udostępnienie go dalej.

 

A już teraz możesz poczytać o roli poszczególnych dokumentów w studiu KLIK, które opisałam w ofercie na dokumentacje na indywidulane zamówienie – nie po to, żeby je teraz kupić, tylko po to, żeby zacząć budować swoją świadomość prawną.

Najpierw świadomość, potem działanie – to wszystko proces.

Przestój w studiu? To nie przypadek. Poznaj 7 trendów, które wpływają na całą branżę

with Brak komentarzy

Przestój w studiu? To nie przypadek. Poznaj 7 zmian, które wpływają na całą branżę tattoo

Throw back, nice memories

Jeszcze kilka lat temu wszystko się kręciło. Terminy po kilka miesięcy/lat do przodu. Wiadomości bez końca. Poczucie, że jesteśmy na fali – że rynek rośnie, a z nim rośniemy i my.

Być może pamiętasz ten czas bardzo dobrze. Może wciąż masz ruch, ale dostrzegasz, że coś się zmieniło. A może już od dłuższego czasu odczuwasz spadek – mniej zapytań klientów, mniej decyzji na tzw. tak,  częstsze ghostowanie prze klientów, no show – słowem więcej niepewności.

To nie są pojedyncze przypadki i nie dotyczy to tylko ciebie.. W ostatnich miesiącach zapytałam tatuatorów i tatuatorki z różnych części Polski, co ich zdaniem się dzieje z branżą. Czy, a jeśli tak dlaczego jest trudniej?

Dlaczego tak wiele osób zaczęło mówić o spadkach, stresie, wypaleniu, zmianie branży? Odpowiedzi, które dostałam, ułożyły się w bardzo spójny obraz – niezależnie od doświadczenia, stylu pracy, miasta czy wielkości konta/zasięgów.

 

1. Głos branży: echo realnych problemów

Odpowiedzi zebrane w ankietach i rozmowach z tatuatorami dają bardzo wyraźny obraz. Zmiany, które wielu z nas odczuwa, nie są kwestią „braku motywacji” ani „gorszego miesiąca”. To wynik realnych zjawisk ekonomicznych i zmian w samej branży. Poniżej przedstawiam powody zmian oczami samych tatuatorów. Dla ułatwienia pogrupowałam je na sześć głównych kategorii - z cytatami, które najlepiej oddają głos środowiska:

📍1.1 Kryzys ekonomiczny i brak pieniędzy u klientów

– „Ludzie nie mają pieniędzy”
– „Wszystko podrożało, więc ludzie tną wydatki na przyjemności”
– „Rosnące koszty życia ogólnie”
– „Mniej pieniędzy na niekonieczne wydatki”
– „Inflacja ekonomiczna”
– „Ludziom brakuje wolnych środków”

To nie tylko Twoje odczucie – rzeczywiście, wielu klientów ogranicza wydatki. Tatuaż – choć ma znaczenie emocjonalne i estetyczne – często trafia na listę rzeczy, które „mogą poczekać”.

📍1.2 Przesycenie rynku i wzrost liczby wykonawców

– „Za dużo tatuażystów, jak grzybów po deszczu”
– „Rynek jest przesycony”
– „Za dużo domowych pseudostudiów”
– „Zbyt dużo początkujących tatuatorów”

Branża przez lata dynamicznie rosła – wiele osób wchodziło do zawodu szybko, bez systemowego wsparcia i często bez zaplecza organizacyjnego. Efekt? Klient ma większy wybór ponieważ tatuatorów jest więcej,  ale także większy problem z decyzją, bo nie wie jakimi kryteriami ma się kierować, w konsekwencji sam klient ma mniej zaufania.

📍1.3 Zaniżanie cen i nieuczciwa konkurencja

– „Tatuatorzy robią za grosze, psują rynek”
– „Zaniżanie cen przez początkujących”
– „Klient nie widzi różnicy między tatuażem za 1500 a za 300 zł”

Ceny są coraz bardziej zróżnicowane, a brak edukacji/wiedzy klienta sprawia, że często cena staje się głównym kryterium wyboru – niezależnie od jakości czy bezpieczeństwa. To nie tylko frustrujące – to też destabilizujące dla całego rynku.

📍1.4 Zmiany w mediach społecznościowych

– „Zmiana algorytmu – promowanie głównie rolek”
– „Zasięgi spadły – trudniej dotrzeć do klientów”

Instagram, który dla wielu tatuatorów był głównym narzędziem zdobywania klientów, zmienił zasady gry. Właściwie robi to ciągle. Zasięgi organiczne spadły, a reklamy  (bez których moim zdaniem ani rusz) wymagają wiedzy i budżetu. To kolejna warstwa trudności – niezależna od Twojego talentu. Klocków do opanowania w tej układance ciągle dochodzi.

📍1.5 Zmiana percepcji tatuażu

– „Tatuaż przestał być luksusem – schodzi na dalszy plan”
– „Klienci bardziej oszczędzają i przestają traktować tatuaż jako priorytet”

Przez długi czas tatuaż był symbolem indywidualności, prestiżu, stylu. Teraz – w dobie inflacji i niepewności – schodzi w hierarchii potrzeb. Dla niektórych klientów staje się czymś „na później”. Przy czym osobiście uważam, że klienci cały czas tatuują się w podobnej ilości tylko tatuatorów jest znacznie więcej.

📍1.6 Jeszcze większa konkurencja – profesjonaliści zza wschodniej granicy

Po wybuchu wojny do Polski przyjechało wielu profesjonalnych tatuatorów ze Wschodu – często utalentowanych, z dużym doświadczeniem i niższymi cenami. To nie zarzut, a fakt: zwiększenie podaży usług na dobrym poziomie, ale w niższej cenie, naturalnie wpływa na ceny rynkowe. Konsument ma większy wybór – ale też to oznacza większą presję na osoby działające na „starych” zasadach.

📍1.7 Co jeszcze? Klient często nie potrafi rozpoznać profesjonalisty

W odpowiedziach pojawił się jeszcze jeden istotny wątek:
Klient często nie wie, jak rozpoznać profesjonalistę. Klient nie mając wystarczającej ilości informacji, będzie się kierował takimi kryteriami jakie rozumie – często jest to cena. I jest jak w popularnej reklamie: Jak nie widać różnicy to po co przepłacać?

To twoja rola, żeby edukować swojego potencjalnego klienta, pokazać swoje atuty, atrybuty profesjonalizmu.

Jeśli tego nie zrobisz znikniesz w świecie, gdzie każdy ma profil na Instagramie, a ceny bywają mylące – klient może kierować się jedynym widocznym wskaźnikiem: ceną. I nie zawsze dlatego, że chce „najtaniej” – ale dlatego, że nie widzi innego miernika.

To rodzi ważne pytanie: co robisz, żeby pokazać swoją wartość (wyróżniki, profesjonalizm)– zanim klient zapyta o cenę?

 

zapisz się do newslettera, pobierz prezent: quiz i mapę, a także szereg maili edukacyjnych

 

2. Kiedyś wzrost, dziś nasycenie: tak działają rynki

Branża tatuażu – jak każda inna – podlega prawom rynku. I choć nie zawsze o tym myślimy, to, co dziś obserwujemy, nie jest czymś niespotykanym. To część cyklu, który w ekonomii nazywa się cyklem koniunkturalnym.

Każdy rynek przechodzi przez cztery etapy: ekspansję, szczyt, spadek i odbudowę.
W fazie ekspansji wszystko przyspiesza: rośnie liczba klientów, wykonawców, przychodów. Panuje entuzjazm, często też pewna lekkomyślność – wiele osób wchodzi do branży bez głębszej analizy, bo „idzie dobrze”. W branży tatuażu tę fazę obserwowaliśmy przez kilka ostatnich lat – powstawanie nowych studiów – każdy chciał mieć swoje, trochę jak obowiązkowy punkt w rozwoju kariery tatuażysty. Tłumy na konwencjach, boom na konkretnych twórców, rosnące zainteresowanie klientów.

Ale żaden rynek nie rośnie wiecznie.

W którymś momencie popyt przestaje nadążać za podażą. Klientów nie przybywa w tym samym tempie, co artystów. Rynek się nasyca – i wtedy zaczyna się kolejna faza: spadek.

Nie musi to oznaczać upadku. Oznacza zmianę. Potrzebę przeorganizowania, uporządkowania, refleksji.

Dlaczego to ważne?

Bo jeśli rozumiemy, w jakim miejscu cyklu jesteśmy – możemy lepiej zrozumieć, czego teraz naprawdę potrzeba. A potrzeba przede wszystkim dojrzałości i reakcji na nowe warunki. Takiej, która pozwala działać mądrze – nie z rozpędu, ale z kompasem.

A ten kompas, w aktualnych warunkach rynkowych, ma wiele wspólnego z tym, jak bardzo jesteś gotowy/a pokazać klientowi:
„Tu jest bezpiecznie. Zasady współpracy i wyceny są jasne. Tu wiesz, na co się decydujesz. Jaki jest styl tatuatora. Tu wiesz, ile płacisz i co dostajesz.”

3. Niski próg wejścia = wysoka konkurencja

Nie bierz tego osobiście, bo nie chodzi tu o ocenę kogokolwiek – ale warto powiedzieć wprost: do zawodu tatuatora jest stosunkowo niski próg wejścia. I nie, nie mylmy tego z osiągnięciem profesjonalizacji.

Progiem wejścia nazywamy w ekonomii barierę, którą trzeba pokonać, by zacząć działać w danej branży. Przykładowo dla lekarza to kilkanaście lat nauki, egzaminów i formalności. Dla tatuatora – często wystarczą podstawowe narzędzia, profil na Instagramie i pierwsi klienci. Nikt nie weryfikuje czy ma za sobą kila/kilkanaście lat praktyki.

To z jednej strony wspaniałe – bo daje wolność. Jak to się mówi decyduje sam rynek/ klienci. Ale z drugiej strony… właśnie dlatego mamy dziś tak ogromną konkurencję. I to nie tylko w liczbach. Również w jakości, podejściu do klienta, stylu komunikacji, cenach, dostępności.

Co to oznacza dla Ciebie?

📍1. Klient ma dzisiaj ogromny wybór – ale często nie wie, czym się kierować.
Jeśli nie pokazujesz jasno swojej wartości – cena staje się głównym kryterium wyboru.

📍2. Konkurencja nie działa tylko na poziomie portfolio.
Działa też psychologicznie – możesz mieć poczucie, że inni „ogarniają lepiej”, że Ty „stoisz w miejscu”, że coś robisz źle. A przecież nie wszystko, co widać z zewnątrz, jest prawdziwe.

📍3. Wysoka konkurencja = presja.
Presja, by przyciągać uwagę np. filmikami z którymi nie rezonujesz, ale podobno trzeba kręcić. Presja, by być cały czas online. FOMO. Presja, by obniżać – ceny, swoje granicie czy oczekiwania wobec jakości współpracy. To męczy.

Jak sobie z tym poradzić?

Można wycofać się i zamknąć na siebie.
Można też, i to jest droga, o której za chwilę będziemy mówić więcej – zbudować własny system, który pozwala działać z jasnością, spokojem i zaufaniem do siebie.

Konkurencja sama nie zniknie. Ale można przestać się z nią porównywać – jeśli zbudujesz coś, co jest Twoje. Dobrze zaprojektowane, komunikowane klientowi, wyróżniające Twoją jakość i dające poczucie stałości, bezpieczeństwa.

Jak działa na nas konkurencja?

Nie działa nie tylko na twoje ceny, ale też wpływa na twój dobrostan psychiczny.

W teorii ekonomicznej duża konkurencja oznacza więcej wyboru dla konsumenta i presję cenową dla wykonawców. Ale to tylko część obrazu. W praktyce duża liczba wykonawców na tym samym rynku działa też na poziomie psychologicznym – szczególnie, jeśli jesteś osobą wrażliwą, twórczą i pracujesz samodzielnie.

📍1. Presja porównywania się.

Im więcej widzisz innych tatuatorów, tym łatwiej wchodzisz w tryb porównań – portfolio, liczby obserwatorów, tempo pracy, ceny. Często bez kontekstu. To zjawisko znane w psychologii jako „społeczna ocena porównawcza” – naturalne, ale obciążające.

📍2. Utrata poczucia wpływu.

Gdy rynek robi się głośny, łatwo poczuć się „za małym”, „niewystarczająco widocznym”, „za słabym, by coś zmienić”. To prowadzi do spadku sprawczości – masz wrażenie, że i tak nie masz na nic wpływu. A to jest przytłaczające uczucie, pozbawiające nas kluczowej dla zmiany sprawczości.

📍3. Reakcja: paraliż lub działanie przeciw sobie.

W obliczu konkurencji część osób wycofuje się, traci motywację, przestaje pokazywać swoje prace. Inni działają wbrew sobie – zaniżają ceny, rezygnują ze swoich granic, próbują dostosować się do tego, co myślą, że „działa u innych”.

To nie jest słabość. To przewidywalna reakcja organizmu na przeciążenie bodźcami i presją. To są działania, ale nie prowadzą one do rozwiązania problemu.

 

Wiesz już jak jest. Może masz coś do dodania? ✏️

Chętnie przeczytam.

W kolejnym artykule opowiem ci o trzech możliwych rozwiązaniach dla tatuatora w aktualnych warunkach rynkowych - KLIK.

Jeśli uważasz artykuł za wartościowy, będę wdzięczna za udostępnienie go dalej.

 

Jak chronić nazwę swojego studia?

with Brak komentarzy

Kiedy nazwa studia tatuażu jest chroniona prawnie?

Właściciele studiów tatuażu wiedzą, że prowadzenie swojego studia to nie tylko sztuka i kreatywność, ale również odpowiedzialność za prowadzenie działalności gospodarczej w zgodzie z przepisami prawa.
Jednym z istotnych elementów w budowaniu rozpoznawalności i lojalności klientów jest wybór odpowiedniej nazwy Twojego studia. Nazwa studia stanowi istotną część Twojej marki, dlatego zakładając firmę warto poświęcić chwilę na wybór tej odpowiedniej. Odpowiedniej czyli m.in. takiej która odróżni cię od konkurencji i wyróżni na rynku. Odpowiedniej czyli takiej, która będzie mogła być chroniona przez prawo.
W tym artykule wyjaśniam, jakie kroki możesz podjąć, aby zabezpieczyć nazwę swojego studia i co zrobić, gdy ktoś inny zaczyna używać podobnej lub takiej samej nazwy jak Twoje studio.
Podpowiem też z jakich przepisów prawa możesz skorzystać żeby dochodzić swoich naruszonych praw, a także czym jest znak towarowy i dlaczego warto go zarejestrować, jeśli chcesz chronić nazwę swojej firmy.
Odpowiednie przygotowanie pozwoli Ci nie tylko lepiej chronić swój biznes, ale także szybciej i skuteczniej reagować w przypadku naruszeń.

Nazwa firmy a prawo – co musisz wiedzieć?

Zgodnie z polskim prawem, każdy przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą działa pod firmą. Firma to inaczej nazwa, pod którą przedsiębiorca prowadzi swoją działalność. W przypadku osoby fizycznej (np. właściciela studia tatuażu) firma musi zawierać co najmniej imię i nazwisko przedsiębiorcy, ale może być też wzbogacona o dodatkowe określenia, takie jak nazwa studia, miejsce działalności czy charakter oferowanych usług.

Przykładowo:
Janina Wesoła Studio Bąbel
Janina Wesoła Studio tatuażu Bąbel
Janina Wesoła Tattoo Bąbel

Nazwa firmy, zgodnie z przepisami, powinna odróżniać się od innych firm działających na tym samym rynku. Oznacza to, że jeśli prowadzisz studio tatuażu w określonym mieście, Twoja nazwa musi być wystarczająco unikalna, aby nie wprowadzać klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. To właśnie z tego powodu używanie tej samej lub bardzo podobnej nazwy przez innego przedsiębiorcę może być traktowane jako naruszenie prawa.

Czy nazwa studia może być chroniona na gruncie prawa autorskiego?

Jeśli nazwa Twojego studia tatuażu ma charakter twórczy, może również podlegać ochronie na mocy prawa autorskiego, jednak to nieoczywista droga dochodzenia swoich praw. Aby skorzystać z takiej ochrony, trzeba udowodnić, że nazwa Twojego studia spełnia kryteria do uznania jej za utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim, czyli m.in. posiada oryginalny i twórczy charakter.
Na blogu znajdziesz artykuł o tym kiedy tatuaż jest utworem chronionym przez prawo autorskie, takie same przesłanki musi spełnić utwór słowny, więcej na ten temat TUTAJ.

Przykładowo, nazwa „Tattoo Studio Tatuaż” raczej nie spełni tych wymagań, ale już bardziej skomplikowana i unikalna nazwa, w której zawarty jest twórczy koncept, może podlegać ochronie. W takim przypadku skopiowanie takiej nazwy bez Twojej zgody mogłaby być traktowana jak naruszenie Twoich praw autorskich.

Naruszenie nazwy studia a ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Gdy inna firma zaczyna używać nazwy, która jest taka sama jak Twoja, masz prawo bronić swoich interesów na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 5 tej ustawy, czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzać klientów w błąd co do jego tożsamości.
Jeśli Twoje studio funkcjonuje na rynku od dłuższego czasu, a nowo otwarte studio używa takiej samej lub bardzo podobnej nazwy, co może prowadzić do dezorientacji klientów, masz prawo podjąć określone działania wobec tego studia.
Możesz żądać zaniechania niedozwolonych działań, usunięcia skutków tych działań oraz odszkodowania. Możesz również żądać wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści przez firmę, która wykorzystała Twoją nazwę (art. 18 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

Jakie masz opcje na dochodzenie swoich praw? Porównanie roszczeń z kodeksu cywilnego i ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

Przedsiębiorca, który zauważy naruszenie swoich praw, ma dwie główne ścieżki działania:
Roszczenia na gruncie kodeksu cywilnego, który mówi, że kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, jest zobowiązany do jej naprawienia. W tym przypadku musisz jednak udowodnić, że działania drugiej firmy spowodowały rzeczywiste straty finansowe lub wizerunkowe dla Twojego studia. Jest to często trudniejsze do udowodnienia i czasochłonne.

Roszczenia z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w tym przypadku trzeba wykazać, że użycie takiej samej lub podobnej nazwy mogło wprowadzać klientów w błąd i naruszać Twoje interesy.
W każdym przypadku przed podjęciem działań prawnych trzeba dokładnie ustalić stan faktyczny i prawny, jak również określić jakimi dowodami dysponujesz. Brutalna prawda jest taka, że w sądzie niekoniecznie wygrywa ten, który miał racje tylko ten, który może swoją racje udowodnić.
Jeśli więc stoisz przed podjęciem decyzji czy dochodzić swoich praw z naruszenia nazwy ciąg twoich działań powinien wyglądać następująco.

1. Wypisz wszystkie fakty związane ze zdarzeniem. Od kiedy używasz danej nazwy, kto i co może to potwierdzić? Przykładowo wpis do CEIDG, szyld, zlecenie zaprojektowania logo, wpisy na SM z logo z nazwą itd.
2. Umów się na konsultacje z prawnikiem, który zada trafne pytania i pomoże uzupełnić zebrane przez Ciebie materiały dowodowe, a na ich podstawie ustali stan faktyczny i prawny oraz oszacuje Twoje szanse w sądzie i w przypadku zdecydowania się na drogę sądową ustali tzw. strategię działań.
3. Po poznaniu swoich szans decydujesz się na powierzenie sprawy prawnikowi, który najczęściej zacznie prace od wystosowania wezwania do zaprzestania naruszeń albo rezygnujesz z dochodzenia swoich roszczeń, jeśli szanse na ich dojście oceniono na niskie.

Pro tip: rzucanie oskarżeń w Social Mediach nie jest rekomendowanym działaniem, niemniej ze względu na duże emocje zdarza się dość często.

Rejestracja znaku towarowego – najlepszy sposób na ochronę

Najskuteczniejszym sposobem ochrony nazwy Twojego studia tatuażu jest rejestracja znaku towarowego. Dzięki rejestracji uzyskujesz świadectwo ochronne, które daje Ci wyłączne prawo do używania zarejestrowanego znaku (np. nazwy studia) w celach komercyjnych. Zaletą rejestracji znaku towarowego jest to, że w przypadku naruszenia nie musisz udowadniać, że poniosłeś szkodę – wystarczy wykazać, że ktoś bez Twojej zgody używa chronionej nazwy.
Posiadanie znaku towarowego ma wiele korzyści:
Pełna kontrola nad marką – możesz zabronić innym używania tej samej lub podobnej nazwy w swojej branży.
Ochrona na większą skalę – świadectwo ochronne obejmuje cały kraj (lub inne rynki, jeśli zarejestrujesz znak międzynarodowo).
Szybsze postępowanie – w przypadku sporu sądowego posiadanie znaku towarowego znacznie ułatwia dochodzenie roszczeń.

Porównanie ochrony ze znaku towarowego i kodeksu cywilnego

 

Główna różnica między dochodzeniem roszczeń na podstawie zarejestrowanego znaku towarowego a dochodzeniem na podstawie kodeksu cywilnego leży w kwestii udowodnienia szkody, a w konsekwencji czasu postępowania i kosztów.

Jeden zero na rzecz znaku towarowego.

Kiedy posiadasz świadectwo ochronne, wystarczy dowód, że ktoś bezprawnie używa Twojego znaku, a Ty możesz żądać odszkodowania lub zaniechania tych działań.
W przypadku kodeksu cywilnego, musisz udowodnić, że działania drugiej strony faktycznie przyniosły Ci stratę finansową lub wizerunkową, co może być trudne.
Dodatkowo, rejestracja znaku towarowego chroni Cię przed ryzykiem, że ktoś inny zarejestruje Twoją nazwę i pozbawi Cię prawa do jej używania.

Lepiej zapobiegać niż leczyć czyli jak się przygotować zanim dojdzie do naruszenia nazwy?

Zarejestruj znak towarowy – to najważniejszy krok, który pozwoli Ci zabezpieczyć swoją nazwę i markę.

Dzięki świadectwu ochronnemu masz pełne prawo do nazwy i łatwiejszą drogę do dochodzenia swoich praw.
Monitoruj rynek – regularnie sprawdzaj, czy ktoś nie używa podobnej nazwy lub logo. Możesz korzystać z narzędzi monitorujących lub zlecić to prawnikowi.

Podsumowanie

Ochrona nazwy Twojego studia tatuażu to kluczowy element budowania silnej marki. Rejestracja znaku towarowego jest najskuteczniejszym sposobem na zabezpieczenie Twojego prawa do nazwy i unikanie problemów związanych z nieuczciwą konkurencją. Jeśli zależy Ci na bezpieczeństwie swojej marki, warto zainwestować w rejestrację znaku oraz monitorować rynek, aby reagować na wszelkie naruszenia.
Jeśli potrzebujesz pomocy w rejestracji znaku towarowego lub zastanawiasz się, jak najlepiej chronić swoje studio przed nieuczciwą konkurencją, skontaktuj się z moją kancelarią.

Jestem tutaj, aby pomóc Ci zabezpieczyć Twoją markę i zapewnić prawne wsparcie na każdym etapie działalności, wystarczy umówić konsultacje.

Czy konwenty tatuażu ciągle są hot?

with Brak komentarzy

Czy konwenty tatuażu ciągle są hot?
Czyli o plusach i minusach udziału w tattoo konwentach

Tattoo konwenty to wydarzenia o niesłabnącej popularności, które jednak budzą różne, często skrajne opinie. Kiedy zapytałam tatuatorów czy konwenty są hot zaledwie 17% osób potwierdziło, z drugiej strony mam wrażenie, że konwentów jest sporo a ich popularność nie słabnie.
Poznaj plusy i minusy udziału w konwencie tatuażu, tak aby decyzję o udziale móc podjąć świadomie.

Dlaczego warto wziąć udział w tattoo konwencie?
Poznaj osiem powodów dlaczego warto

1. Nauka i obserwacja

Konwenty tatuażu to świetna okazja do nauki i obserwacji najlepszych artystów. Początkujący artyści mogą zobaczyć na żywo, jak pracują bardziej doświadczeni artyści. Obserwowanie technik pracy, rodzaju używanego sprzętu i akcesoriów to cenna lekcja, której nie można doświadczyć na taką skale ucząc się czy pracując w jednym studiu. Na konwentach można wyjść ze swojej bańki artystycznej i zobaczyć inne.

2. Networking

Konwenty niewątpliwie dostarczają warunków do nawiązywania nowych kontaktów. Można tu spotkać utalentowanych artystów z kraju i świata, wymienić doświadczenia, a jak zaiskrzy i pojawi się chemia to zaprosić się nawzajem na tzw. guest spoty. Takie nowe relacje mogą przynieść długofalowe korzyści zawodowe o ile odważymy się z tej szansy skorzystać.

3. Nowinki branżowe

Na konwentach można zapoznać się z najnowszymi trendami i technologiami w branży tatuażu. Stoiska z nowym sprzętem, tuszami i akcesoriami pozwalają na dokładne pooglądanie produktów, które można sobie podtykać, a w rezultacie zakupić na miejscu - co jest wygodne i często korzystniejsze cenowo.

4. Rozrywka

Tattoo konwenty to także świetna okazja do spotkań towarzyskich, w ciągu dnia część osób tatuuje ale konwenty to też imprezy po tzw. godzinach no i na konwentach można być gościem. Można tu zobaczyć znajomych, których nie widziało się od dawna, lub nawiązać nowe znajomości. Atmosfera jest zazwyczaj luźna i sprzyja integracji.

5. Promocja

Dla artystów, konwenty to okazja do promocji swojej pracy i budowania relacji z potencjalnymi klientami. Prezentowanie swoich umiejętności na żywo może przyciągnąć uwagę i zainteresowanie nowych klientów, choć niektórzy uważają, że koszty związane z uczestnictwem są dość wysokie i nieproporcjonalne do korzyści, szczególnie tych marketingowych.

6. Konkursy

Na konwentach tatuażu są organizowane konkursy na najlepsze tatuaże w różnych kategoriach, co stanowi dodatkową motywację do uczestnictwa, dla niektórych ta rywalizacja to ulubiona cześć konwentu. Wygrana może przynieść prestiż i uznanie wśród klientów, a dodatkowo ozdobić ściany studia tatuażu.
Zdania na temat konkursów są w branży podzielone.

Michalina Bolach uważa, że nagrody trzeba było „wychodzić”. Najpierw trzeba było nabrać doświadczenia poprzez pokazywanie swoich prac przy każdym konwencie na którym się było żeby nabrać wprawy, ogłady i nauczyć się pracować na wysokich wibracjach w warunkach konwentowych.
Tatuatorka uważa, że na konwentach warto się pokazywać niezależnie od wyników poszczególnych konkursów. Napisała mi, że kiedyś jej prace znalazły się w amerykańskiej gazecie o tatuażu w której był reportaż z konwencji w Europie. W tym reportażu wydrukowali zdjęcie jej pracy na całą stronę (wraz z rzetelnym opisem) pomimo tego, że na tym konkretnym konwencie żadnej nagrody nie zdobyła. Po tej publikacji miała wielu klientów przyjeżdżających z USA. Wniosek? Pokazywać na konwentach warto się nie tylko dla nagród, ale często po to żeby dać się odkryć. Jak pisze, podobna sytuacja powtórzyła się parę lat później, tym razem z czasopismem z UK.

7. Zakupy i merch artystów

Konwenty oferują również możliwość zakupu plakatów, koszulek i innych produktów od ulubionych artystów. To świetna okazja do zobaczenia na żywo i zakup unikalnych przedmiotów, które mogą być trudno dostępne poza konwentami.

8. Edukacja

Na niektóry konwentach są też organizowane panele dyskusyjne z osobami wiązanymi z branżą tattoo, warsztaty artystyczne czy stricte panele edukacyjne jak marketing, nowe narzędzia czy prawo w branży tattoo.
Jednak każdy kij ma dwa końce, co więc zdaniem tatuatorów jest na konwentach do poprawy?

Co zniechęca tatuatorów do udziału w konwencie?

1. Koszty

Udział w konwencie wiąże się z wysokimi kosztami, które nie przekładają się bezpośrednio na zyski studia. Opłaty za stoisko, podróże i zakwaterowanie mogą być znaczące, a korzyści z promocji studia nie zawsze rekompensują te wydatki. Przy czym jak wskazano powyżej, udział w konwencie to nie tylko promocja studia i zdobywanie klientów (co jest procesem długofalowym) więc dość trudno bezpośrednio przeliczyć koszty udziału.

2. Presja Czasu

Praca pod presją czasu na konwentach może być stresująca. Artyści muszą dostosować się do harmonogramu, co często oznacza, że nie mogą poświęcić klientowi tyle uwagi, ile by chcieli. To może wpływać na jakość wykonywanych tatuaży i komfort klienta.

3. Higiena

Zachowanie odpowiednich standardów higieny na konwentach może być wyzwaniem. Często brakuje łatwego dostępu do wody, a tłumy ludzi napierający na często niezabezpieczone żadnymi barierkami stanowiska dosłownie wkładają nos w tatuowane miejsce, które przecież jest otwartą raną. Trudne warunki utrudniają zachowanie prawidłowej higieny a to może zwiększać ryzyko infekcji i komplikacji związanych z gojeniem tatuaży.

4. Brak Klimatyzacji

Praca w tłumie ludzi bez odpowiedniej klimatyzacji może być niekomfortowa. Wysokie temperatury i brak świeżego powietrza wpływają na samopoczucie zarówno artystów, jak i klientów – pisaliście mi o przypadkach zasłabnięcia zarówno u tatuatorów jak i klientów.

5. Przebodźcowanie

Głośna muzyka i tłumy ludzi mogą prowadzić do przebodźcowania, co jest szczególnie trudne dla artystów którzy powinni móc się skoncentrować na pracy. Zmęczenie i stres mogą wpływać na jakość wykonywanej pracy i ogólne zadowolenie z uczestnictwa w imprezie.

6. Alkohol

Wysoka dostępność alkoholu na konwentach wpływa na ilość jego spożycia, także wśród tatuatorów, co jest realnym zagrożeniem dla zdrowia. Spożyty alkohol może wpływać na jakość wykonywanych tatuaży i stanowić ryzyko dla zdrowia klientów, którzy sami często też są pod wpływem co będzie utrudniać gojenie tatuażu.
Z jednej strony nikt nikogo do picia alkoholu nie zmusza, a z drugiej panuje atmosfera przyzwolenia na to picie bo konwent to miejsce rozrywki dla odwiedzających, ale też miejsce pracy dla tatuatorów i te dwa światy się przenikają. Sprawy nie ułatwia fakt, że praktycznie każdy konwent ma wśród sponsorów jakiś browar.

7. Niedoświadczeni artyści

Udział w konwencie nie wymaga specjalnych kwalifikacji, co może wprowadzać w błąd odwiedzających i potencjalnych klientów. Co do zasady kryterium udziału jest uiszczenie opłaty a nie kompetencje. Obecność niedoświadczonych tatuatorów może prowadzić do wykonania niskiej jakości tatuaży.

8. Jakość Tatuaży

Powyżej wymienione warunki pracy na konwentach często przekładają się na niższą jakość tatuaży. Tatuaże wykonane w takich warunkach mogą wymagać poprawek, co jest frustrujące dla klientów i artystów i powoduje zwiększoną ilość reklamacji i naraża tatuatorów na realne koszty związane z poprawkami, odszkodowaniem czy zadośćuczynieniem za źle wykonany tatuaż. Bo chyba nie muszę wspominać, że na konwentach praktycznie nikt nie dba o prawidłowe odebranie zgody od klienta co jest jednym z czynników bezpośrednio wpływającym na odpowiedzialność tatuatora. Więcej na temat swojej odpowiedzialności przeczytasz tutaj: Nieudany tatuaż a odpowiedzialność tatuażysty, ale planuję też osobny artykuł o odpowiedzialności i reklamacji tatuaży konwentowych bo to dość specyficzna sytuacja.

9. Konkursy

Niektórzy uważają, że konkursy na konwentach nie zawsze są sprawiedliwe. Zdarzają się zarzuty o faworyzowanie i przyznawanie nagród tym samym osobom, co zniechęca młodych, utalentowanych artystów do uczestnictwa ponieważ są przekonani o braku szans na zauważenie. Mnie trudno to ocenić bo sama w tych konkursach nie biorę udziału, polecam spróbować i wyrobić własne zdanie.

10. Ilość ponad jakość

Konwent to biznes i nikt nie zamierza z tym polemizować, ale w tej gospodarczej kalkulacji nie trudno krótkowzrocznie postawić na ilość uczestników, a nie na jakość wydarzenia. To może obniżać wartość konwentu i zniechęcać do udziału w przyszłości.

Podsumowanie

Tattoo konwenty mają wiele zalet, szczególnie pod kątem networkingu, nauki i szansy na dostrzeżenie, ale także wady, które mogą wpływać na decyzję o uczestnictwie. Branża musi zmierzyć się z problemami higieny, komfortu pracy i sporej ilości alkoholu wśród tatuujących i klientów bo ma to bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo i jakość prac. Jestem jednak przekonana, że są to problemy które można rozwiązać bądź zminimalizować ponieważ potencjał konwentów jest spory.

A ty jesteś team konwent czy już dawno nie? Co dodałabyś / dodałbyś do tej listy? Daj znać w komentarzu.

 

Czy studia tatuażu będą płacić niższy VAT

with Brak komentarzy

Czy ogłoszona przez premiera, niższa stawka VAT dla branży beauty będzie też dotyczyła tatuażu i piercingu?

Wczoraj (30ego stycznia 2024 r.) na konferencji premier Donald Tusk zakomunikował obniżenie VAT-u z 23% do 8% dla branży beauty od 1ego kwietnia 2024 r.

Ta deklaracja odzwierciedla lata starań ze strony tego sektora, m.in. BeautyRazem, które powstało na początku pandemii.

W wiadomościach prywatnych pytacie, czy niższy VAT będzie dotyczył również tatuażu i piercingu?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba się zastanowić czy wykonywanie tatuażu można zakwalifikować do branży beauty?

Czy branża tattoo jest częścią branży beauty?

Z mojego doświadczenia wynika, że duża część tatuatorów wcale nie utożsamia się z branżą beauty, a raczej z branżą artystyczną, ale oczywiście w trakcie wykonywania tatuażu dochodzi do upiększenia ciała. Co do zasady osoba wykonująca tatuaż chce się wyróżnić, ale i wyglądać lepiej, a tatuaż pełni funkcję estetyczną, a określenie branża beauty przeważnie dotyczy zbiorczo wszelkie usługi poprawiających wygląd.

Branża beauty w powszechnym rozumieniu to przede wszystkim usługi wskazane w PKD 96.02.Z – Fryzjerstwo i pozostałe zabiegi kosmetyczne.

Fryzjerstwo i pozostałe zabiegi kosmetyczne

PKD 96.02.Z – Kod jest dozwolony dla osób fizycznych. 

Podklasa ta obejmuje:

– mycie, obcinanie i układanie, czesanie, suszenie, farbowanie, prostowanie włosów, wykonywanie trwałej ondulacji oraz podobne czynności świadczone dla mężczyzn i kobiet,

– golenie i przycinanie brody,

– masaż twarzy, manicure i pedicure, robienie makijażu itp.,

– pozostałe zabiegi kosmetyczne, gdzie indziej niesklasyfikowane.

Podklasa ta nie obejmuje:

– produkcji peruk, sklasyfikowanej w 32.99.Z,

– działalności salonów tatuażu i piercingu, sklasyfikowanej w 96.09.Z

Tatuaż i piercing ma inne PKD niż usługi kosmetyczne

Tatuaż i piercing ma inne PKD niż usługi kosmetyczne o których mówił premier, co było już problemem w trakcie pandemii – branża tattoo bywała pomijana w rozporządzeniach ale i pierwszych projektach tarcz. Dodatkowo w opisie do 96.02.Z dodano informację, że podklasa ta nie obejmuje działalności salonów tatuażu i piercingu, sklasyfikowanej w 96.09.Z.

Biorąc więc pod uwagę dotychczasowe doświadczenia z pomijaniem branży tattoo, brak udziału jej przedstawicieli w toczących się w ostatnich latach rozmowach z rządem i jej wykluczeni wprost ze względu na PKD sugerowałbym „umiarkowany optymizm”. Dokładną listę usług objętych niższą 8% stawką VAT poznamy jak ukaże się projekt nowych przepisów w tej sprawie, do tego czasu pozostają spekulacje.

Niemniej należy pamiętać, że branża tattoo już teraz może się starać o niższy VAT, ale to ze względu na to, że powstaje utwór (na blogu prawotuszu.pl jest artykuł na ten temat Studio tatuażu a zgłoszenie do VAT-u), a po wejściu przepisów dla beauty – nawet jeśli branża tattoo i piercingu nie pojawi się wprost w przepisach, powstaną nowe możliwości do interpretacji czyli z pewnością zyskamy nowe argumenty do wniosków o WIS (wiążąca informacja stawkowa).

A ty jak myślisz? Tym razem branża tattoo i piercingu zostanie uwzględniona wprost w przepisach czy nie?

Kontrola Sanepidu w studiu tatuażu i piercingu

with Brak komentarzy

Świadczenie usług tatuażu czy piercingu wiąże się  m.in. z naruszeniem ciągłości tkanki, a to oznacza, że żeby legalnie wykonywać taką działalność powinniśmy dopełnić szeregu wymogów sanitarnych. Dotyczą one m.in.: adaptacji pomieszczeń, wykorzystywanych narzędzi, sposobu przechowywania materiałów, a także stosowanych procedur. Zgodnie z prawem organem uprawnionym do przeprowadzania kontroli w studiu tatuażu jest m.in. Sanepid, czyli Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Czy studia tatuażu mogą być kontrolowane przez Sanepid?

Podczas świadczenia usługi tatuażu czy piercingu dochodzi do tzw. naruszenia ciągłości tkanek. Zgodnie z art. 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, osoby podejmujące się takich czynności są zobowiązane m.in. do wdrożenia i stosowania odpowiednich procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi.

Natomiast Sanepid stoi m.in. na straży zapobiegania oraz zwalczania zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz podejmowania działań zapobiegawczych w celu unieszkodliwienia źródeł zakażenia dlatego może kontrolować studia tatuażu i piercingu.


Art. 16 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych

  1. Osoby inne niż udzielające świadczeń zdrowotnych podejmujące czynności, w trakcie wykonywania których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, są obowiązane do wdrożenia i stosowania procedur zapewniających ochronę przed zakażeniami oraz chorobami zakaźnymi.
  2. Procedury, o których mowa w ust. 1, powinny regulować sposób postępowania przy wykonywaniu czynności, w trakcie których dochodzi do naruszenia ciągłości tkanek ludzkich, zasady stosowania sprzętu poddawanego sterylizacji oraz sposoby przeprowadzania dezynfekcji skóry i błon śluzowych oraz dekontaminacji pomieszczeń i urządzeń.
  3. Na wniosek podmiotu obowiązanego do wdrożenia i stosowania procedur, o których mowa w ust. 1, państwowy powiatowy inspektor sanitarny opiniuje te procedury.

Kontrola Sanepidu – dlaczego jest przeprowadzana?

Do podstawowych zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej należy kontrola przestrzegania przepisów określających wymagania higieniczne i zdrowotne, w celu ochrony zdrowia ludzkiego i zapobiegania powstawaniu chorób, w tym chorób zakaźnych i zawodowych.

Wykonywanie tych zadań polega m.in. na sprawowaniu zapobiegawczego i bieżącego nadzoru sanitarnego oraz prowadzeniu działalności zapobiegawczej i przeciwepidemicznej w zakresie chorób zakaźnych.

Kiedy Sanepid skontroluje studio tatuażu i piercingu?

Co istotne, kontrola Sanepidu nie zależy od tego, czy studio tatuażu i piercingu zgłosiło swoje studio do tzw. odbioru przez Sanepid poprzez złożenie wniosku o wpis zakładu do rejestru zakładów podlegających urzędowej kontroli organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Chociaż taki wpis niemalże gwarantuje nam kontrole Sanepidu raz w roku. (Dlaczego pomimo tego, warto to zrobić piszę w bezpłatnym ebooku o prawie w studiu tatuażu, który możesz pobrać tutaj: eBook).

Sanepid może wyszukiwać działalności do kontroli po kodach PKD (co oczywiście przy studiach, które świadczą tylko usługi tatuażu i piercingu jest utrudnione, ponieważ kod 96.09 Z jest kodem właściwym również dla astrologów i agencji towarzyskich, co utrudnia Sanepidowi wyszukiwanie).

Pracownik Sanepidu może też po prostu zauważyć szyld Twojego studia przy kontroli innego podmiotu np. barbera znajdującego się obok Twojego studia (wtedy zapisze sobie adres studia i wyśle odpowiednie zawiadomienie o kontroli).

Co najczęściej sprawdza Sanepid podczas kontroli studia tatuażu i piercingu?

Wiedza o tym co sprawdza Sanepid pomoże nam się przygotować do kontroli. Sanepid wbrew pozorom ma bardzo szeroki zakres uprawnień, jednak w studiu tatuażu najczęściej sprawdza kwestie związane z szeroko pojętą higiena i bezpieczeństwem. Listę elementów, na które warto zwrócić uwagę ujęłam w następnym podtytule.

Osiem rzeczy o których trzeba pamiętać przygotowując się do kontroli Sanepidu w studiu tatuażu i piercingu

Chcąc prowadzić studio zgodnie z obowiązującymi przepisami, warto zadbać o posiadanie następujących dokumentów i procedur:

dokumentacje medyczną personelu tj. zaświadczenia lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych lub orzeczenia lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych

dokumentacje potwierdzająca badanie skuteczności prowadzonych procesów sterylizacji narzędzi (w przypadku używania jakichkolwiek narzędzi wielokrotnego użytku)

wpis do BDO i dokumentacje w zakresie gospodarowania wytwarzanymi odpadami medycznymi – więcej o obowiązku wpisu do BDO przeczytasz TUTAJ

umowy na odbiór odpadów (w tym medycznych) z uprawnionym podmiotem

karty charakterystyki pigmentów używanych do tatuażu – więcej o obowiązku stosowania pigmentów zgodnych z REACH przeczytasz TUTAJ

karty charakterystyki preparatów niebezpiecznych (np. środków do dezynfekcji), której podstawowym celem jest informowanie o potencjalnych zagrożeniach związanych z daną substancją (mieszaniną), metodach ich zapobiegania i procedurach jakie należy wykonać w razie wystąpienia skażenia opisywaną substancją (mieszaniną)

protokół okresowego przeglądu sprawności przewodów kominowych i wentylacyjnych

aktualne procedury sanitarne dotyczące:

– higieny i sterylizacji narzędzi (procedura określa właściwy sposób mycia, dezynfekcji i sterylizacji sprzętów i narzędzi używanych w studiu tatuażu);

– higieny pracowników i miejsca pracy (procedura określa właściwy sposób mycia i dezynfekcji rąk oraz powierzchni w studiu tatuażu);

– postepowania po zranieniu lub kontakcie z materiałem zakaźnym, jak również postępowania z odpadami medycznymi.

Powyższe procedury sanitarne możesz przygotować samodzielnie, posiłkując się wzorami dostępnymi w Internecie np. tym i tym.

Natomiast jeśli czujesz, że to może być dla Ciebie za dużo, warto zwrócić się do specjalisty z zakresu BHP, który przygotuje odpowiednie procedury dla Twojego studia.

Zasady zawiadamiania o kontroli Sanepidu

Przed rozpoczęciem standardowej kontroli przeprowadzanej przez Sanepid, właściciel studia tatuażu i/lub piercingu powinien zostać o niej prawidłowo zawiadomiony.

Kontrola może zostać wszczęta nie wcześniej niż po upływie 7 dni i nie później niż przed upływem 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Jeżeli kontrola nie zostanie wszczęta w terminie 30 dni od dnia doręczenia zawiadomienia, wszczęcie kontroli wymaga ponownego zawiadomienia. Kontrola może rozpocząć się również przed upływem 7 dni od doręczenia zawiadomienia, ale wymaga to Twojej zgody lub wniosku. W praktyce oznacza to przynajmniej 7 dni na przygotowanie się do kontroli.

Elementy prawidłowego zawiadomienia o kontroli Sanepidu

Zawiadomienie o kontroli Sanepidu powinno zawierać:

oznaczenie organu, który będzie przeprowadzał kontrolę

datę i miejsce wystawienia

oznaczenie przedsiębiorcy, u którego kontrola będzie przeprowadzana

wskazanie zakresu przedmiotowego kontroli

imię, nazwisko oraz podpis osoby upoważnionej do zawiadomienia z podaniem zajmowanego stanowiska lub funkcji.

Kiedy organ nie musi zawiadamiać o kontroli w studiu tatuażu?

W wyjątkowych okolicznościach jak bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub środowiska Sanepid może też prowadzić kontrole bez wcześniejszego zawiadomienia.

Prawidłowe upoważnienie do przeprowadzenia kontroli Sanepidu w studiu tatuażu i piercingu

Czynności kontrolne mogą być wykonywane przez pracowników organu kontroli po okazaniu przedsiębiorcy albo osobie przez niego upoważnionej legitymacji służbowej upoważniającej do wykonywania takich czynności oraz po doręczeniu upoważnienia do przeprowadzenia kontroli (chyba że odrębne przepisy przewidują możliwość podjęcia kontroli po okazaniu legitymacji). W takim przypadku upoważnienie doręcza się przedsiębiorcy albo osobie przez niego upoważnionej w terminie określonym w tych przepisach, lecz nie później niż w ciągu 3 dni roboczych od dnia wszczęcia kontroli.

Osoba przeprowadzająca czynności kontrolne powinna się wylegitymować i pokazać nam upoważnienie do przeprowadzenia kontroli. Upoważnienie powinno zawierać:

wskazanie podstawy prawnej

oznaczenie organu kontroli

datę i miejsce wystawienia

imię i nazwisko pracownika organu kontroli uprawnionego do przeprowadzenia kontroli oraz numer jego legitymacji służbowej

oznaczenie przedsiębiorcy objętego kontrolą

określenie zakresu przedmiotowego kontroli

wskazanie daty rozpoczęcia i przewidywanego terminu zakończenia kontroli

imię, nazwisko oraz podpis osoby udzielającej upoważnienia z podaniem zajmowanego stanowiska lub funkcji

pouczenie o prawach i obowiązkach przedsiębiorcy

Upoważnienie, który nie spełnia tych wymagań, nie stanowi podstawy do przeprowadzenia kontroli.

Pamiętaj, że zakres kontroli nie może wykraczać poza zakres wskazany w upoważnieniu – dlatego warto dokładnie zapoznać się z tym dokumentem.

Kontrola Sanepidu podczas nieobecności właściciela

Przedsiębiorca powinien wskazać na piśmie osobę przez siebie upoważnioną do reprezentowania podczas kontroli Sanepidu, w szczególności w czasie swojej nieobecności. Natomiast w przypadku nieobecności przedsiębiorcy lub osoby przez niego upoważnionej albo niewykonania przez przedsiębiorcę obowiązku wskazania osoby upoważnionej, czynności kontrolne można wykonywać w obecności innego pracownika przedsiębiorcy lub osoby zatrudnionej u przedsiębiorcy w ramach innego stosunku prawnego, którzy mogą być uznani za osobę uprawnioną do obsługiwania klientów w studiu, lub w obecności przywołanego świadka, którym powinien być funkcjonariusz publiczny, niebędący jednak pracownikiem organu przeprowadzającego kontrolę.

W związku z czym strategia niepojawienia się właściciela w dniu wyznaczonym na kontrolę nie jest dobrą strategia.

Jakie uprawnienia ma Sanepid?

Kontroli dokonuje państwowy inspektor (wojewódzki lub powiatowy) albo upoważniony przez niego pracownik stacji sanitarno-epidemiologicznej, który zgodnie z art. 25 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej ma prawo m.in. do:

wstępu do kontrolowanej jednostki i wszystkich jego pomieszczeń

żądania pisemnych lub ustnych wyjaśnień

wzywania i przesłuchiwania osób

żądania okazania dokumentów i udostępniania wszelkich danych (wróć, do podtytułu Osiem rzeczy o których trzeba pamiętać przygotowując się do kontroli Sanepidu w studiu tatuażu i piercingu)

a także pobierania próbek do badań laboratoryjnych.

Jeśli w trakcie kontroli inspektor stwierdzi naruszenia wymagań higienicznych i zdrowotnych, nakaże Ci w określonym czasie ich usunięcie. Zrobi to w drodze decyzji.

W przypadku stwierdzenia, że naruszenie wymagań spowodowało bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, inspektor Sanepidu nakazuje:

unieruchomienie studia lub jego części (stanowiska pracy, maszyny lub innego urządzenia)

zamknięcie studia

wycofanie z obrotu produktu kosmetycznego lub innego wyrobu mogącego mieć wpływ na zdrowie ludzi albo podjęcie lub zaprzestanie innych działań.

Powyższe decyzje podlegają natychmiastowemu wykonaniu.

Protokół z kontroli Sanepidu

Kontrola Sanepidu kończy się sporządzeniem protokołu, w którym opisany jest przebieg kontroli oraz zalecenia pokontrolne. Zapoznaj się uważnie z tym dokumentem ponieważ będzie on stanowił podstawę dalszych działań Sanepidu. Pamiętaj, że jeśli nie zgadzasz się z informacjami ujętymi w protokole możesz go nie podpisać, jak również zawrzeć w nim swoje uwagi. To bardzo ważne, szczególnie w przypadku stwierdzenia przez Sanepid nieprawidłowości czy naruszeń.

Podsumowanie

Kontrole Sanepidu w studiach tatuażu i piercingu będą się zdarzać coraz częściej, szczególnie jeśli lokal został wpisany do rejestru zakładów podlegających urzędowej kontroli organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej.  Jednak nie ma się czego obawiać, do takiej kontroli można się przygotować.

Warto pamiętać, że rola Sanepidu nie jest utrudnianie nam, przedsiębiorcą życia tylko dbanie o jedną z najważniejszych dla ludzi wartości jaką jest zdrowie, zarówno klientów studia, jak również pracowników studia.

Żeby zmniejszyć stres towarzyszący kontrolom warto na co dzień dbać o to, by w studiu nie było rażących nieprawidłowości, w czym z pewnością pomoże wdrożenie w swoim studiu wiedzy zawartej w tym artykule.

Artykuł powstał na prośbę osób obserwujących prawotuszu na Instagramie.

Jeśli treść była dla Ciebie przydatna będzie mi niezwykle miło jeśli skomentujesz lub udostępnisz dalej – będę wiedziała, że artykuł jest dla Ciebie wartościowy i warto poświęcać czas na przygotowywanie podobnych treści.

 

Zgoda na piercing

with 2 komentarze

Piercing staje się coraz popularniejszy i to nie tylko wśród młodzieży. Rośnie również świadomość konsumentów dotycząca bezpiecznych i higienicznych sposobów przekłucia (mam nadzieję, że „pistolety” niedługo całkowicie popadną w niełaskę).

W związku z wzrostem zainteresowania piercingiem, coraz częściej pojawiają się pytania o przekłuwanie osób niepełnoletnich i generalnie dokumentacje prawną o jaką powinien zadbać piercer by móc wykonywać swoją pracę bezpiecznie. Chodzi nie tylko o względy zdrowotne (wysoka higiena w studiach piercingu to standard), ale również prawne. Dlatego dzisiaj wpis o prawidłowej zgodzie na przekłucie.

Jak powinien wyglądać proces pozyskania od klienta zgody na piercing?

Aby zgoda na piercing była skuteczna – powinna zostać poprzedzona udzieleniem klientowi wyczerpujących informacji na temat:

  • wskazań i przeciwwskazań do wykonania piercingu (udzielamy ich celem wykluczenia istnienia przeciwwskazań zdrowotnych najczęściej używając tzw. ankiety zdrowotnej, ale wstępnie możemy o nich informować już na etapie regulaminu studia);
  • powikłań, które mogą wystąpić po wykonaniu piercingu;
  • naturalnych reakcji organizmu na wykonanie piercingu;
  • zaleceniach pielęgnacyjnych: zarówno przed jak i po wykonaniu piercingu wraz z oświadczeniem do zobowiązania się ich przestrzegania przez klienta.

Dopiero po zebraniu wywiadu zdrowotnego i udzieleniu informacji o możliwych powikłaniach możemy odebrać od klienta tzw. świadomą, pouczoną zgodę na wykonanie piercingu.

Dlaczego uzyskanie zgody na piercing poprzedzonej odpowiednim wywiadem jest ważne?

W przypadku wystąpienia jakichkolwiek powikłań u klienta, które mogą nastąpić również z powodów absolutnie przez nas niezawinionych, ankieta wraz z odpowiednimi oświadczeniami i zgodami będzie mogła stanowić dowód naszej należytej staranności.

Klient, który nie został pouczony o przeciwwskazanych, będzie mógł dochodzić np. odszkodowania w przypadku ich wystąpienia, a w przypadku powikłań zdrowotnych mogą to być wysokie kwoty (dlatego pamiętamy o tym, żeby poza odpowiednią dokumentacją mieć wykupione ubezpieczenie OC dla piercera).

A co z piercingiem u osób niepełnoletnich?

W przypadku piercingu często jesteśmy mniej rygorystyczni niż w przypadku tatuażu. Uważamy piercing (dotyczy to również rodziców małoletniego) za mniej inwazyjny i odwracalny proces.

Nie należy jednak bagatelizować faktu, że podczas przekłucia dochodzi do przerwania tzw. ciągłości naskórka, a więc jest to proces, który w świetle prawa możemy uznać za inwazyjny. Przy niewłaściwie wykonanym przekłuciu, ujawnieniu się niezdiagnozowanych jednostek chorobowych czy nieprawidłowej pielęgnacji piercing może powodować powikłania zdrowotne. Dlatego jeśli klientem jest osoba niepełnoletnią należy szczególnie zadbać o odpowiednią zgodę na piercing.

O co należy zadbać aby taka zgoda na piercing była prawidłowa?

Zgoda powinna być udzielona w formie pisemnej i zawierać elementy wskazane powyżej (wskazania i przeciwwskazania do wykonania piercingu, powikłań, które mogą wystąpić, naturalnych reakcji organizmu na wykonanie piercingu i zaleceniach pielęgnacyjnych) i jako „wisienkę na torcie” zgodę osoby uprawnionej.

Kim jest osoba uprawniona w przypadku wykonywania piercingu u osoby niepełnoletniej?

Ponieważ w przypadku wykonania piercingu mówimy o dysponowaniu takim dobrem jak życie, zdrowie i integralność cielesna, jest to po pierwsze nieletni klient, a po drugie jego opiekun prawny.

Niepełnoletni klient nie może wyrazić samodzielnie zgody na piercing ponieważ nie ma zdolności do czynności prawnych.

Czym jest zdolność do czynności prawnych?

Zdolność do czynności prawnych jest zdolnością do dokonywania we własnym imieniu takich czynności jak przyjmowanie i składanie oświadczeń woli mających na celu wywołanie powstania, zmiany lub ustania stosunku prawnego.

W uproszczeniu jest to zdolność do samodzielnego kształtowania swojej sytuacji prawnej czyli nabywania praw i zaciągania zobowiązań.

Zdolność do czynności prawnych jest stopniowalna, do 13 roku życia nie mamy takiej zdolności, a od 13 roku życia do uzyskania pełnoletności mamy częściową zdolność do czynności prawnych. Częściowa zdolność do czynności prawnych pozwala na podejmowanie decyzji w tzw. drobnych bieżących sprawach życia codziennego, jak np. kupienie biletu na przejazd komunikacją miejską.

Wykonanie piercingu następuje na podstawie umowy pomiędzy klientem a piercerem, do złożenia oświadczenia o chęci wykonania piercingu jest potrzebna zdolność do czynności prawnych.

Czy do piercingu wystarczy zgoda osoby która ukończyła 16 lat?

Osoba, która ma 16 lat co do zasady nie jest pełnoletnia (wyjątek: zamążpójście za zgodą sądu, które powoduje nabycie pełnoletności). W konsekwencji zgoda osoby niepełnoletniej nie jest wystarczająca do ważnego zawarcia umowy na wykonanie tatuażu.

Częściowa zdolność do czynności prawnych, jaką posiada osoba mająca 16 lat wystarczy jedynie do podjęcia decyzji w drobnych sprawach, a wykonanie piercingu, nie można zakwalifikować do takich czynności.

W takim razie kto udziela zgody na piercing osoby niepełnoletniej?

Skoro już wiemy, że osoba niepełnoletnia bez względu na to czy ma 13 czy 16 lat nie może samodzielnie udzielić takiej zgody, dowiedzmy się kto powinien jej udzielić.

Zgoda udzielona przez opiekuna prawnego niepełnoletniego jest nazywana zgodą zastępczą (inaczej substytucyjną).

Zgoda przedstawiciela ustawowego powinna być udzielona przy nas, co do zasady przez obojga rodziców, ponieważ zgodnie z polskim prawem dziecko pozostaje pod władzą rodzicielską obojga rodziców i o istotnych sprawach powinni oni decydować wspólnie.

Ewentualnie zgoda może być udzielona z adnotacją, że podpisująca osoba jest jedynym przedstawicielem ustawowym albo, że drugi rodzic nie sprzeciwia się wykonaniu tatuażu u niepełnoletniego klienta.

Skąd wzięło się stwierdzenie, że od 16 lat możemy samodzielnie decydować skoro częściową zdolność do czynności prawnych mamy od 13 roku życia?

Prawdopodobnie ze stosowania analogicznie przepisów ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, które przyznają osobie która ukończyła 16 lat prawo do wyrażenia zgody lub odmowy na przeprowadzenie badania i innych świadczeń zdrowotnych. Taka zgoda nazywana jest zgodą kumulatywną (równoległą do zgody zastępczej). W takim przypadku pozyskujemy je obie, a właściwie trzy; od pacjenta i obojga rodziców (przedstawicieli ustawowych).

Wskazana ustawa nie dotyczy piercingu, jednak w orzecznictwie już wielokrotnie spotkałam się z odwołanymi do prawa medycznego przy szeroko pojętych zabiegach kosmetycznych.

Rekomenduje więc przy wykonywaniu piercingu osobie, która ukończyła 16 lat, zbierać zgodę zastępczą (od przedstawiciela ustawowego) i zgodę kumulatywną (od klienta, który ukończył 16 lat).

Jeśli potrzebujesz wsparcia prawnego w przygotowaniu odpowiedniej dokumentacji zapoznaj się z ofertą kancelarii.

Co jeśli wykonaliśmy piercing osobie niepełnoletniej bez zgody uprawnionego podmiotu?

Po pierwsze możemy odpowiadać karnie za naruszenie nietykalności cielesnej (ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego czyli na wniosek danej osoby), czy spowodowanie uszczerbku na zdrowiu (ciężkiego lub innego uszczerbku na zdrowiu).

Dlatego ważna zgoda klienta jest kluczowa dla każdej osoby wykonującej piercing osobom niepełnoletnim. Ponadto, wykonanie piercingu bez zgody może rodzić odpowiedzialność na gruncie prawa cywilnego z tytułu naruszenia dóbr osobistych klienta, jak również dochodzenia odszkodowania czy zadośćuczynienia. Na blogu nie ma jeszcze osobnego wpisu o odpowiedzialności piercera, ale duża część będzie analogiczna do odpowiedzialności tatuażysty. Jeśli więc ciekawi cię ten temat zapraszam do lektury tego wpisu: Odpowiedzialność tatuażysty

Zakończenie, a może dopiero początek nowej serii?

Niniejszy artykuł powstał na prośbę piercerów, którzy mają problem ze znalezieniem rzetelnych informacji prawnych dotyczących swojego zawodu. Starałam się odpowiedzieć na pytania i wątpliwości zawarte w prywatnych wiadomościach, jednak treść wpisu nie stanowi porady prawnej i nie wyczerpuje tematu (pozostaje m.in. kwestia pozostałej dokumentacji jak regulamin, czy obchodzenia się z danymi zdrowotnymi – czyli budzące grozę RODO).

Jeśli chcesz więcej wpisów o prawie dotyczącym piercingu, proszę daj znać jakie zagadnienia Cię interesują?

Rozporządzenie REACH i jego wpływ na branżę tattoo

with 6 komentarzy

Czym jest rozporządzenie REACH i dlaczego ma wpływ na pigmenty używane do tatuażu i makijażu permanentnego?

Rozporządzenie REACH, a dokładniej rozporządzenie Rozporządzenie (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady 1907/2006 z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie rejestracji, oceny, udzielania zezwoleń i stosowanych ograniczeń w zakresie chemikaliów (REACH), utworzenia Europejskiej Agencji Chemikaliów, zmieniające dyrektywę 1999/45/WE oraz uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 793/93 i rozporządzenie Komisji (WE) nr 1488/94, jak również dyrektywę Rady 76/769/EWG i dyrektywy Komisji 91/155/EWG, 93/67/EWG, 93/105/WE i 2000/21/WE dalej jako Rozporządzenie REACH obowiązuje od 2007 roku.

Jego głównym celem jest zapewnienie wysokiego poziomu ochrony zdrowia i środowiska przez regulowanie produkcji, wprowadzania do obrotu i stosowania substancji chemicznych. W skrócie regulacja ta polega na nakładaniu szeregu ograniczeń na substancje, które według Rozporządzenia REACH mogą wywierać szkodliwy wpływ na zdrowie człowieka lub środowisko.

Rozporządzenia REACH nie stosuje się wobec kosmetyków i wyrobów medycznych. Obowiązuje jednak dla pigmentów używanych do tatuażu i makijażu permanentnego, ponieważ wskazanych pigmentów nie można uznać za produkt medyczny ani kosmetyczny, który ze swojej definicji jest przeznaczony do kontaktu z zewnętrznymi częściami ciała ludzkiego (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i  Rady (WE) Nr 1223/2009 z dnia 30  listopada 2009  r. dotyczące produktów kosmetycznych).

4 stycznia 2022 r., po okresie przejściowym, weszło w życie Rozporządzenie Komisji (UE) 2020/2081 z dnia 14 grudnia 2020 r. zmieniające załącznik XVII do wskazanego wyżej Rozporządzenia REACH w odniesieniu do substancji wchodzących w skład tuszy do tatuażu lub makijażu permanentnego. Pełną treść zmiany znajdziesz tutaj: Rozporządzenie Komisji (UE) 2020/2081

Dlaczego wprowadzono zmiany do załącznika XVII Rozporządzenia REACH i uregulowano składy pigmentów do tatuażu i makijażu permanentnego?

Przytaczając argumenty wskazane w preambule do zmiany załącznika Rozporządzenia REACH, zmiany zostały wprowadzone ponieważ zauważono, że liczba osób która poddaje się tatuowaniu i makijażowi permanentnemu na terytorium Unii Europejskiej stale wzrasta, więc trzeba się bardziej przyjrzeć temu zjawisku i zadbać o bezpieczeństwo.

Zauważono, że w wyniku procesu tatuowania dochodzi do wchłaniania przez organizm tuszy lub innych mieszanin składających się z barwników i składników pomocniczych, takich jak rozpuszczalniki, stabilizatory, środki zwilżające, regulatory pH, środki zmiękczające, substancje konserwujące i zagęszczające, przy czym niektóre z tych substancji mają niebezpieczne właściwości, które stanowią potencjalne zagrożenie dla zdrowia ludzi. Szczególnie ze względu na to, że skóra i inne narządy osoby tatuowanej są narażone na działanie pigmentów przez dłuższy okres czasu.

Zaproponowano zakaz stosowania w pigmentach do tatuażu i makijażu permanentnego substancji powyżej danego stężenia, w następujących kategoriach zagrożeń: rakotwórcze, mutagenne, mające szkodliwe działanie na rozrodczość czy działanie żrące lub drażniące na skórę (według klasyfikacji zagrożeń z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1272/2008).

Jak argumentowano ryzyko?

Zapewne wszyscy się zgodzimy, że zdrowie nasze i tatuowanych klientów jest najważniejsze, jednak to co budzi wątpliwości w tak rygorystycznych ograniczeniach jest wprowadzenie zakazu w stosunku do pigmentów używanych do tatuażu, podczas kiedy (Pigment Blue 15:3) jest dopuszczony na mocy załącznika IV rozporządzenia (WE) nr 1272/2008 do stosowania w innych produktach kosmetycznych, natomiast zielony barwnik ftalocyjaninowy (Pigment Green 7) jest dopuszczony do stosowania w produktach kosmetycznych innych niż produkty do oczu.

Ponieważ aktualnie Pigment Blue 15:3 i Pigment Green 7 nie mają swoich bezpieczniejszych odpowiedników, okres przejściowy dla nich jest o rok dłuższy, to znaczy potrwa do 4 stycznia 2023 r. Można je stosować na zasadzie wyjątku. Według Komisji Europejskiej dłuższy czas powinien wystarczyć producentom na opracowanie nowych formuł.

Jeśli to się nie uda europejska scena tattoo rzeczywiście straci na konkurencyjności w stosunku do krajów w których tak rygorystyczne przepisy nie obowiązują.

Podkreślenia wymaga, że nie chodzi o potwierdzone ryzyko tylko o, jak twierdzi Komitet ds. Oceny Ryzyka, „brak możliwości całkowitego wykluczenia ryzyka wystąpienia raka i ewentualnych nierakotwórczych zagrożeń, przede wszystkim ze względu na brak wystarczających informacji na temat ich niebezpiecznych właściwości oraz zagrożenia dla zdrowia ludzi”.

W związku z czym zakaz, przynajmniej w jakimś zakresie jest wprowadzany „na wszelki wypadek” i wydaje się, że w oficjalnych komunikatach kierowanych do konsumentów powinno być to podkreślane by nie wprowadzać w błąd.

Osobiście widzę dużą różnicę pomiędzy stwierdzeniem, że dana substancja jest rakotwórcza a, że nie można wykluczyć ryzyka ze względu na brak wystarczających informacji.

Czy kolorowe pigmenty są zakazane po 4 stycznia 2022 r?

Wbrew często powielanym sloganom, kolorowe pigmenty nie zostały zakazane. Wprowadzono dodatkowe obostrzenia w składzie i stężeniu takich substancji jak: barwniki azowe, aminy aromatyczne, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA), metale i metanol.  Niektóre z tych substancji według klasyfikacji mają właściwości drażniące czy alergizujące. Ograniczenie stężenia ma zminimalizować możliwość wystąpienia u osoby tatuowanej działań niepożądanych.

Co istotne Rozporządzenie REACH dotyczy wszystkich kolorów, a więc również czarny, szary i biały pigment musi spełniać wyśrubowane normy rozporządzenia.

Czy pigmenty wyprodukowane poza Unią Europejską są zakazane?

Rozporządzenie REACH opiera się na zasadzie „brak danych, brak obrotu” wskazanym w artykule piątym Rozporządzenia REACH. W związku z tym do obrotu na terenie Unii Europejskiej, co do zasady, mogą być wprowadzane tylko substancje chemiczne, które zostały wcześniej zarejestrowane według odpowiedniej procedury. Oznacza to, że producenci spoza EU mogą wprowadzać swoje produkty na rynek europejski, ale najpierw muszą spełnić normy nałożone przez prawo europejskie.

Popularne pigmenty często są produkowane w Stanach Zjednoczonych, aby móc je legalnie wprowadzać na rynek europejski producenci muszą się dostosować do obecnie obowiązujących przepisów, zmieniając formuły swoich pigmentów. Większość producentów zadeklarowało dostosowanie swoich produktów do tych wytycznych w pierwszym kwartale 2022 r., niektóre z nich jak World Famous Limitless (kolory) czy Eclipse Tattoo Ink (czarny, wyprodukowany w EU) są już dostępne w najbardziej popularnych sklepach z zaopatrzeniem dla branży tattoo.

Niemniej aktualnie obserwujemy duże braki magazynowe na rynku i wzrost cen, z butelki koloru po ok. 50-60 zł do 120-160 zł zł za taką samą pojemność. Wzrost cen wynika m.in. z tego, że producenci muszą odzyskać kapitał zainwestowany w opracowanie nowych formuł dostosowanych do Rozporządzenia REACH.

Czy mogę zamawiać pigmenty spoza EU?

Niewątpliwie wobec braków magazynowych jest to kusząca i często tańsza opcja, niestety tylko pozornie. Używanie pigmentów przeznaczonych na inne rynki niż EU, a więc niedostosowanych do Rozporządzenia REACH w świetle prawa jest nielegalne. Dodatkowo czyni z nas importera, a to oznacza, że dane studio czy tatuator będzie w pełni odpowiedzialny za używanie danego produktu.

Jak powinny być oznakowane pigmenty, które spełniają wymogi Rozporządzenia REACH?

Zgodnie z rozporządzeniem na każdym opakowaniu pigmentu używanego do tatuażu lub makijażu permanentnego powinna znaleźć się informacja „Mieszanina przeznaczona do stosowania w tatuażach lub makijażu permanentnym”, produkty bez takiego oznaczenia nie mogą być używane.

Dodatkowo na każdym opakowaniu powinien się znaleźć numeru partii, wykaz wszystkich składników mieszaniny w kolejności malejącej, informacje o obecności jakichkolwiek związków niklu i chromu, przykładowo „Zawiera nikiel. Może powodować reakcje alergiczne”, oznaczenie substancji regulujących pH oraz dodatkowe informacje na temat bezpieczeństwa  (te mogą znaleźć się na opakowaniu lub w instrukcji użytkowania).

Przed wykonaniem tatuażu tatuator powinien poinformować klienta poddawanemu zabiegowi informacje umieszczone na opakowaniu lub umieszczone w instrukcji użytkowania zgodnie z niniejszym punktem, pomocna może być również wydrukowana karta charakterystyki.

Karty charakterystyki pigmentów do tatuażu i makijażu permanentnego

Karta charakterystyki ma określoną w rozporządzeniu REACH treść i na życzenie powinna zostać udostępniona.

Karta charakterystyki zawiera datę sporządzenia i następujące punkty:

1) identyfikacja substancji/preparatu i identyfikacja przedsiębiorstwa;

2) identyfikacja zagrożeń;

3) skład/informacja o składnikach;

4) pierwsza pomoc;

5) postępowanie w przypadku pożaru;

6) postępowanie w przypadku niezamierzonego uwolnienia

do środowiska;

7) postępowanie z substancją/preparatem i jej/jego magazynowanie;

8) kontrola narażenia/środki ochrony indywidualnej;

9) właściwości fizyczne i chemiczne;

10) stabilność i reaktywność;

11) informacje toksykologiczne;

12) informacje ekologiczne;

13) postępowanie z odpadami;

14) informacje o transporcie;

15) informacje dotyczące przepisów prawnych;

16) inne informacje

Producenci powinni dostarczyć karty charakterystyki, mogą być one udostępnione w wersji papierowej lub elektronicznej. Jako właściciel studia również powinieneś przechowywać karty charakterystyki dla używanych pigmentów.

Karty charakterystyki dla World Famous Ink można pobrać tutaj: klik

Generalnie szukajcie ich na stronach producentów lub proście o nie swoich dostawców.

Czy można zużyć stare tusze do tatuażu niezgodne z REACH po 4 stycznia 2022 r.?

Tusze do tatuażu, które zostały zakupione w 2021 r. i nie są zgodne z rozporządzeniem REACH, nie mogą być już używane do tatuowania w Uni Europejskiej. Nie oznacza to, że prawo działa wstecz, jak rozumie to część osób. Rozporządzenie REACH miało swój okres przejściowy w 2021 r. niestety w Polsce w przeciwieństwie do pozostałych krajów EU nie był to temat zbytnio nagłaśniany. Niemniej Europejskie stowarzyszenia tatuażystów walczą o złagodzenie restrykcyjnych przepisów, tutaj możesz podpisać petycje: petycja .

Jakie kary grożą w Polsce za nieprzestrzeganie Rozporządzenia REACH?

Polska jest krajem należącym do UE, oznacza to, że każde unijne rozporządzenie z chwilą wejścia w życie obowiązują w każdym państwie członkowskim UE i nie wymagają transpozycji do prawa krajowego, co nie zmienia faktu, że rozporządzenia często odsyłają do uregulowań krajowych.

Rozporządzenia REACH w artykule 126 wskazuje, że państwa członkowskie samodzielnie określą przepisy dotyczące kar stosowanych w przypadku naruszeń rozporządzenia i podejmują wszelkie niezbędne środki w celu zapewnienia ich wykonania.

W Polsce Rozporządzenie REACH jest wykonywane przez ustawę o substancjach chemicznych i ich mieszaninach, która w artykule 29 przyznaje nadzór nad przestrzeganiem przepisów ustawy oraz przepisów rozporządzenia REACH m.in.: Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Inspekcji Ochrony Środowiska czy Inspekcji Handlowej, które mogą przykładowo zbadać obowiązek dokonania wymaganej rejestracji substancji oraz obowiązek dostarczenia odbiorcy substancji lub mieszaniny wymaganej karty charakterystyki.

Za używanie czy wprowadzanie do obrotu „starych” tuszy, a więc niezgodnych z REACH, zgodnie z art. 31 ustawy o substancjach chemicznych i ich mieszaninach może zostać wymierzona grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do lat 2.

Poza odpowiedzialnością wymierzona na drodze administracyjnej powinniśmy również pamiętać o ewentualnej odpowiedzialności odszkodowawczej wobec klienta, szczególnie w przypadku powikłań (które mogą być normalnym następstwem tatuażu). Jednak odpowiedzialność tatuażysty będzie zupełnie inna jeśli np. alergia wystąpiła po dopuszczonym do obrotu produkcie w stosunku do tego kiedy ujawni się po produkcie niedostosowanym do Rozporządzenia REACH. Więcej o odpowiedzialności tatuażysty można przeczytać tutaj: Odpowiedzialność tatuażysty

Zakończenie

Niniejszy artykuł powstał na prośbę setek osób, które w ostatnich miesiącach kierowały do mnie wiadomości prywatne nie mogąc się odnaleźć w obowiązującym prawie. Starałam się odpowiedzieć na pytania i wątpliwości w nich zawarte, jednak treść wpisu nie wyczerpuje tematu,  nie stanowi opinii prawnej ani nie jest poradą prawną.

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób uważa, że brak informacji na dany temat oznacza, że dany problem nie istnieje więc pewnych tematów lepiej nie poruszać. Niezmiennie przypominam, że autorka nie tworzy rzeczywistości legislacyjnej, a jedynie przekazuje informacje na temat obowiązującego prawa – natomiast decyzja czy z tej wiedzy skorzystasz należy wyłącznie do Ciebie.

Jeśli treść była dla Ciebie przydatna będzie mi niezwykle miło jeśli skomentujesz lub udostępnisz dalej – będę wiedziała, że warto było poświęcić kilkadziesiąt godzin na research do tego artykułu.

 

 

 

Kasa online w studiu tatuażu?

with Brak komentarzy

Temat kas online jest ostatnio na językach całej branży beauty. W przypadku kosmetyczek i fryzjerów nie ma żadnych wątpliwości co do obowiązku zmiany.
A czy studia tatuażu również muszą wymienić kasy na kasy online? Dowiesz się z tego artykułu.

Czym są kasy fiskalne online?

Kasy fiskalne online różnią się od tradycyjnych kas tym, że są podłączone do sieci i zdalnie przesyłają informacje na temat płatności do Centralnego Repozytorium Kas prowadzonego przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej. Rozwiązanie to ma pomóc w ograniczeniu tzw. szarej strefy i skuteczniejszym egzekwowaniu podatków, ponieważ pozwoli skarbówce lepiej monitorować sprzedaż (a w konsekwencji należne na rzecz państwa daniny).

 

Kto ma obowiązek wymiany kasy fiskalnej na kasę online?

Zasadniczo ci przedsiębiorcy którzy mają obowiązek posiadania zwykłej kasy fiskalnej i jednocześnie zostali wymienieni w art. 145b ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług jako zobowiązani do wymiany. Sprawdźmy czy studia tatuażu spełniają oba te kryteria.

 

Czy studia tatuażu muszą mieć kasę fiskalną?

Co do zasady wszyscy przedsiębiorcy dokonujący sprzedaży na rzecz konsumentów są obowiązani prowadzić ewidencję tej sprzedaży przy pomocy kas fiskalnych (art. 111 ust. 1 ustawy o podatku od towarów i usług).
Jednak od tej zasady są wyjątki wskazane w Rozporządzeniu Ministra Finansów w sprawie zwolnień z obowiązku prowadzenia ewidencji przy zastosowaniu kas rejestrujących z dnia 28 grudnia 2018 r. Dowiemy się z niego, że jeśli obrót na rzecz osób fizycznych nie przekroczył w poprzednim roku podatkowym kwoty 20 tysięcy złotych rocznie w proporcji do okresu wykonywania tych czynności w poprzednim roku podatkowym, to nie mamy obowiązku posiadać kasy fiskalnej.
Proporcja oznacza w tym przypadku, że miesięcznie nie możemy mieć obrotu większego niż 1666,67 zł (20 000/12). Zwolnienie to ma charakter tymczasowy, ma obowiązywać do 31 grudnia 2021 r.
Jednak i od tego zwolnienia są wyłączenia. Skupiając się tylko na tych dotyczących branży beauty i tattoo, § 4 ust. 2 lit. j) Rozporządzenia wymienia usługi: fryzjerskie, kosmetyczne i kosmetologiczne jako te, które nie mogą korzystać z jakichkolwiek zwolnień z obowiązku ewidencjonowania obrotów w kasie.
Czyli stosujemy wtedy zasadę ogólną obowiązku rejestracji na kasie bez względu na wielkość obrotu. Oznacza to, że fryzjerzy, kosmetyczki i kosmetolodzy zawsze mają obowiązek posiadania kasy fiskalnej.
Natomiast usługi tatuażu i piercingu mają inne PKD niż usługi kosmetyczne więc mogą korzystać ze zwolnienia z obowiązku posiadania kasy fiskalnej do kwoty 20 tysięcy rocznie (w praktyce będzie to dotyczyć tylko działalności nierejestrowanej, o której więcej tutaj Działalność nierejestrowana jako dodatkowe źródło dochodu dla tatuatora).
Zasadniczo można więc powiedzieć, że studia tatuażu mają obowiązek posiadania kasy fiskalnej poza przypadkiem opisanym powyżej.

 

Czy studia tatuażu muszą zmienić kasę fiskalną na kasę fiskalną online?

Obowiązek wymiany starych kas fiskalnych z papierowym lub elektronicznym zapisem kopii na kasy online jest wprowadzany etapami. Obowiązuje już m.in. na stacjach benzynowych, w gastronomii czy hotelarstwie. Od 1 lipca 2021 r. będzie obowiązywać kolejne kategorię przedsiębiorców. Kasy fiskalne online muszą zakupić w terminie do 30 czerwca 2021 r. m.in. fryzjerzy, kosmetyczki i kosmetolodzy (art. 145b ust. 1 pkt 3 ustawy o podatku od towarów i usług). Mamy tu do czynienia z dokładnie taką samą sytuacją jak w poprzednim podtytule: studia tatuażu mają inne PKD niż fryzjerzy czy kosmetyczki, w konsekwencji studia tatuażu nie muszą wymieniać kasy fiskalnej na kasę online w terminie do 30 czerwca 2021 r.

 

Wyjątki czyli kiedy studia tatuażu będą musiały wymienić kasy na kasy online?

Studia tatuażu prowadzą swoją działalność pod PKD 96.09.z. Jednak coraz częściej zdarza się, że poza usługami tatuażu i piercingu w studiu są świadczone takie usługi jak makijaż permanentny czy laserowe usuwanie tatuażu. W takim przypadku należy zadbać o dopisanie odpowiedniego PKD do prowadzonej działalności, jak również wymienić kasę do 30 czerwca 2021 r.. Wymiana w takim przypadku jest konieczna ponieważ te usługi są zakwalifikowane jako kosmetyczne, które zostały wymienione jako zobowiązane do wymiany kasy.

 

Kasa fiskalna w nowym studiu tatuażu

Docelowo kasy fiskalne online będą stosowane we wszystkich branżach. Kasy z papierowym zapisem kopi już zostały wycofane ze sprzedaży, a tylko do końca 2022 r. będzie można kupić kasę tradycyjną z elektronicznym zapisem kopii. Natomiast w 2023 r. sprzedawane będą już wyłącznie kasy online. Jeśli więc otwierasz nowe studio tatuażu warto już teraz kupić kasę fiskalną online i skorzystać z ulgi. Więcej o otwieraniu studia znajdziesz tutaj Jak założyć studio tatuażu?

 

Ulga na kasę online

Wymieniając kasę na kasę online można skorzystać z ulgi wynoszącej do 90 % ceny netto kasy, jednak nie więcej niż 700 zł. Z ulgi można skorzystać jeśli właśnie zakładasz nowe studio, albo twoja działalność została objęta obowiązkiem zmiany kasy na kasę online (np. nie prowadzisz tylko usług tatuażu więc obejmuje cię zmiana – jak wyżej).

Więcej na temat dofinansowania przeczytasz tutaj : dofinansowanie do kasy online

 

Jeśli artykuł był przydatny, podaj go dalej, podziel się nim w swoich mediach społecznościowych.

Jeśli prowadzisz swoje studio tatuażu, to koniecznie pobierz mój bezpłatny eBook o prawie w studiu tatuażu – znajdziesz go tutaj: studio tatuażu a prawo

Praca w studiu tatuażu

with Brak komentarzy

Jaka umowa jest najbardziej opłacalna dla tatuażysty? Zarówno pracodawcy jak i pracownicy zastanawiają się jakie są możliwe formy współpracy w Polsce i która z nich jest najbardziej korzystna. Chcę Wam przybliżyć możliwe formy zatrudnienia w Polsce, wskazując na ich zalety i wady – z uwzględnieniem różnych punktów widzenia.
Zaczynamy od omówienia plusów i minusów zatrudnienia na podstawie umowy o pracę.

W jakiej formie można współpracować ze studiem tatuażu?

Zacznijmy od wskazania możliwych rozwiązań prawnych. W zależności od potrzeb i charakteru współpracy mamy do wyboru:

umowę o pracę (na okres próbny, czas określony w tym zastępstwo i czas nieokreślony)
umowy cywilnoprawne: zlecenie i o dzieło
B2B czyli współpracę z inną osoba prowadzącą działalność gospodarczą
umowę o praktyki absolwenckie / studenckie
umowę o staż

Każda z wyżej wymienionych umów ma inną specyfikę i w zależności od uzgodnień stron może być mniej lub bardziej opłacalna dla którejś ze stron, dawać większe lub mniejsze poczucie bezpieczeństwa.
Ze względu na brak oficjalnych szkół dla tatuażystów czy egzaminów dopuszczających do wykonywania zawodu, zawód zdobywa się najczęściej zaczynając od  praktyk, ale dzisiaj poruszymy temat zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Według ankiety którą przeprowadziłam na Instagramie jest to jedna z najczęściej wybieranych form współpracy w studiu tatuażu.

Wchodząc na rynek pracy, czy nawet już na nim będąc warto znać swoje prawa i wiedzieć czego można się spodziewać.

 

Umowa o pracę

Umowa o pracę jest uważana za królową umów, szczególnie ze względu na poczucie bezpieczeństwa, które daje pracownikowi. W mniejszych biznesach w swojej „pełnej odsłonie” jest rzadko spotykana ze względu na koszty i zobowiązania ciążące na pracodawcy.

 

Rodzaje umów o pracę

Rozróżniamy umowy o pracę na okres próbny, na czas nieokreślony albo na czas określony, w tym zastępstwo. Co ciekawe, tzw. dni próbne również powinny być płatne.

Podstawa prawna, kodeks pracy:

Art. 25 [Rodzaje umów]
§ 1. Umowę o pracę zawiera się na okres próbny, na czas nieokreślony albo na czas określony.
§ 2. Umowę o pracę na okres próbny, nieprzekraczający 3 miesięcy, zawiera się w celu sprawdzenia kwalifikacji pracownika i możliwości jego zatrudnienia w celu wykonywania określonego rodzaju pracy.
§ 3. Ponowne zawarcie umowy o pracę na okres próbny z tym samym pracownikiem jest możliwe:
1) jeżeli pracownik ma być zatrudniony w celu wykonywania innego rodzaju pracy;
2) po upływie co najmniej 3 lat od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy o pracę, jeżeli pracownik ma być zatrudniony w celu wykonywania tego samego rodzaju pracy; w tym przypadku dopuszczalne jest jednokrotne ponowne zawarcie umowy na okres próbny.

Plusy umowy o pracę

Poniżej opiszę kilka zalet zatrudnienia w tej formie.

 

Płatny urlop i dni ustawowo wolne od pracy

Przy zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę, tatuażysta może liczyć na płatny urlop. Długość urlopu jest zależna od stażu pracy i wynosi 20 lub 26 dni w roku kalendarzowym przy zatrudnieniu na pełen etat. Dodatkowo za pracę w niedzielę i święta (czyli dni ustawowo wolne od pracy) pracownikowi przysługuje inny dzień wolny albo dodatek 100% wynagrodzenia za pracę w taki dzień. Od wskazanego przykładu istnieją wyjątki związane z rodzajem świadczonej pracy (np. akcje ratownicze w celu ochrony życia lub zdrowia ludzkiego) czy systemem czasu pracy, w którym praca jest świadczona wyłącznie w piątki, soboty, niedziele i święta.

 

Płatne zwolnienie lekarskie

Zwolnienie lekarskie, czyli popularne „L4”, to dokument wystawiany wyłącznie przez lekarza. Stwierdza on czasową niezdolność pracownika do wykonywania swoich obowiązków, co usprawiedliwia jego nieobecność w pracy. Za usprawiedliwioną nieobecność w pracy pracownikowi przysługuje od 80 % do nawet 100% wynagrodzenia.
Wysokość wynagrodzenia za czas choroby regulują przepisy kodeksu pracy. To, czy i jak będzie się różniła nasza wypłata z okresu zwolnienia lekarskiego od podstawy wymiaru wynagrodzenia, zależy od okoliczności i przyczyn wydania dokumentu, np. za chorobę w trakcie ciąży pracownicy przysługuje 100% wynagrodzenia.

Niewątpliwie płatne L4 jest dużym plusem zatrudnienia dla pracownika. Jednak dla pracodawcy to dodatkowy koszt zatrudnienia, często niewidoczny dla samego pracownika. Pracodawca jest zobowiązany do wypłaty wynagrodzenia za czas niezdolności do pracy przez 33 dni w ciągu roku kalendarzowego. Dopiero po tym okresie zobowiązanie do wypłaty wynagrodzenia jest przejmowane przez ZUS.

 

Płatny urlop macierzyński i rodzicielski

W trakcie urlopu macierzyńskiego przysługuje zasiłek macierzyński który jest płatny 100%. Natomiast z urlopu rodzicielskiego można skorzystać bezpośrednio po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, w wymiarze 32 bądź 34 tygodni, w zależności od liczby dzieci urodzonych przy jednym porodzie. W okresie korzystania z tego urlopu również przysługuje zasiłek macierzyński.

 

Okres wypowiedzenia

W zależności od rodzaju umowę o pracę i stażu zatrudnienia pracownikowi przysługuje płatny okres wypowiedzenia, co daje dodatkowy czas na znalezienie innego zatrudnienia. Przykładowo, okres wypowiedzenia wynosi 2 tygodnie, jeśli pracownik był zatrudniony krócej niż 6 miesięcy, 1 miesiąc, jeśli pracownik był zatrudniony co najmniej 6 miesięcy i 3 miesiące, gdy pracownik był zatrudniony przynajmniej 3 lata.
Warto zwrócić uwagę, że wypowiedzenie liczone w miesiącach upływa w ostatni dzień miesiąca po upływie pełnego okresu wypowiedzenia.

Przykład:  Alex był zatrudniony w studiu „Tusz tuż” przez 8 miesięcy, a 15 marca złożył wypowiedzenie. Jego umowa ulegnie rozwiązaniu ostatniego dnia kwietnia.

Właśnie z tego powodu wypowiedzenia najczęściej składane są pod koniec miesiąca, żeby nie „przedłużać” okresu wypowiedzenia, a konkretnie sytuacji w której druga strona już wie, że nie chcemy dalej współpracować.

 

Przejście umowy na czas określony w umowę na czas nieokreślony

Umowa o pracę na czas nieokreślony daje pracownikowi więcej uprawnień m.in. pracodawca powinien podać przyczynę wypowiedzenia tego typu umowy. Z tego powodu do czasu nowelizacji w 2015 r. najczęściej występującymi typami umów były te na czas określony, przy których po upływie okresu czasu na jaki zostały zawarte ulegały one po prostu rozwiązaniu.
Prowadziło to do tego, że ten typ umów był nadużywany. Niektórzy współpracowali na tego typu umowie nawet 10 lat, co było jawnym obejściem prawa.

W związku z tym w 2015 roku została wprowadzona nowelizacja Kodeksu pracy, która zakłada ograniczenie liczby zawieranych umów terminowych do trzech oraz na wprowadzeniu limitu czasowego trwania zatrudnienia podstawie umowy na czas określony do 33 miesięcy (Art. 251 § 1 Kodeksu pracy).
W przypadku przekroczenia przynajmniej jednego z powyższych ograniczeń przyjmuje się, że pracownik jest zatrudniony na czas nieokreślony, począwszy od dnia zawarcia czwartej umowy na czas określony lub od dnia następującego po przekroczeniu 33 miesięcy.

Podstawa prawna, kodeks pracy:
Art. 251 [Zawarcie trzeciej i kolejnych umów na czas określony]
§ 1. Okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony, a także łączny okres zatrudnienia na podstawie umów o pracę na czas określony zawieranych między tymi samymi stronami stosunku pracy, nie może przekraczać 33 miesięcy, a łączna liczba tych umów nie może przekraczać trzech.
§ 2. Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się za zawarcie, od dnia następującego po dniu, w którym miało nastąpić jej rozwiązanie, nowej umowy o pracę na czas określony w rozumieniu § 1.
§ 3. Jeżeli okres zatrudnienia na podstawie umowy o pracę na czas określony jest dłuższy niż okres, o którym mowa w § 1, lub jeżeli liczba zawartych umów jest większa niż liczba umów określona w tym przepisie, uważa się, że pracownik, odpowiednio od dnia następującego po upływie okresu, o którym mowa w § 1, lub od dnia zawarcia czwartej umowy o pracę na czas określony, jest zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony.

Ograniczona odpowiedzialność pracownika

W przypadku tatuatorów, którzy są zatrudnieni na umowę o pracę, zasadniczo wyłącznie pracodawca, czyli właściciel studia będzie odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną klientowi przez pracownika, ponieważ jest to tzw. wyrządzenie szkody osobie trzeciej.
Jednak po naprawieniu tej szkody pracodawca może mieć roszczenie do pracownika o zwrot części kosztów. Będzie jednak trzeba wykazać okoliczności uzasadniające odpowiedzialność pracownika i wysokość szkody. Realnie więc ta odpowiedzialność jest mocno ograniczona.
Pracownik odpowiada maksymalnie do trzykrotności swojego miesięcznego wynagrodzenia przysługującego mu w czasie wyrządzenia szkody klientowi (przyjmując, że nie wykonał umyślnie wadliwego tatuażu). Więcej na temat ten temat znajdziesz tutaj: Nieudany tatuaż a odpowiedzialność tatuażysty

 

Niedopuszczalność kar umownych w umowie o pracę

Poza odpowiedzialnością wynikającą z nałożenia kar porządkowych na pracownika nie można nałożyć dodatkowych kar umownych (instytucja kary umownej jest uregulowana w kodeksie cywilnym).
Jedną z głównych zasad rządzących prawem pracy jest zasada uprzywilejowania pracownika. Zgodnie z art. 18 § 1 Kodeksu pracy postanowienia umowy o pracę nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa pracy. Do kształtowania wzajemnych praw i obowiązków pracodawcy i pracownika stosuje się co prawda zasadę swobody umów, która wynika z kodeksu cywilnego. Niemniej podlega ona pewnym ograniczeniom: regulacje dotyczące pracownika nie mogą być mniej korzystne niż te, które gwarantuje prawo pracy. Ponieważ odpowiedzialność pracownicza jest szczegółowo uregulowana w przepisach prawa pracy, za niedopuszczalne uznaje się obejście tych unormowań poprzez wprowadzanie kar umownych.
Będzie to miało wpływ np. na skuteczność zakazu konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy. Za złamanie takiego zakazu nie można na pracownika nałożyć kary umownej (w przypadku innych form współpracy jest to możliwe), niemniej może to być przesłanka do rozwiązania umowy o prace z pracownikiem.

 

Zdolność kredytowa

Banki lubią mieć zabezpieczenie udzielanego kredytu. Oceniając zdolność kredytową biorą pod uwagę m.in. rodzaj zatrudnienia i wysokość wynagrodzenia przyszłego kredytobiorcy. Mając umowę o pracę na czas nieokreślony zwiększamy swoje szanse na otrzymanie kredytu, np. na mieszkanie.

 

Przyszła emerytura

Wymieniam jako ostatni plus, ponieważ mam spore wątpliwości co do tego czy aktualnie wchodzący na rynek pracy i młodzi pracownicy doczekają się tej emerytury, nie wspominając już o jej wysokości. Niemniej taką potencjalną możliwość należało by zaliczyć do korzyści.

 

Minusy umowy o pracę

Każda forma współpracy ma również swoją mniej korzystną stronę, jakiś czas temu na Instagramie przeprowadziłam ankietę na temat zatrudnienia. Poniżej znajdziesz moje wnioski z zaobserwowanych wyników.

 

Niższe zarobki w porównaniu do innych form współpracy

Wszystkie powyżej wskazane plusy umowy o pracę mają swoje odbicie w bardzo konkretnych kosztach po stronie pracodawcy. Do tego dochodzą składki emerytalne, rentowe, wypadkowe, chorobowe, rentowe, na Fundusz Pracy i FGŚP.
Przykładowo, zatrudnienie pracownika na podstawie umowy o pracę w pełnym wymiarze godzin za minimalną krajową w wysokości 2800 zł brutto wyniesie go 3373,44 zł. Natomiast pracownik dostanie netto czyli tzw. „na rękę” kwotę 2061,67 zł.

Pracodawca jest przedsiębiorcą i prowadząc biznes musi liczyć koszty, a koszt pracowniczy jest jednym z wielu jakie musi ponieść. Biorąc na siebie ciężar ryzyka choroby pracownika, jego urlopu, odpowiedzialności za jego działania czy wysokich składek, często nie może pozwolić sobie na zapewnienie pracownikowi takiego samego wynagrodzenia jak osobie, z którą współpracuje na podstawie umowy B2B. Szczególnie w początkowej fazie rozwoju swojego biznesu. I nie chodzi w tym przypadku o januszowanie, tylko o czystą kalkulacje kosztów.

 

Przejście autorskich praw majątkowych na rzecz pracodawcy

W przypadku zatrudnienia na umowę o pracę, autorskie prawa majątkowe przechodzą co do zasady na pracodawcę, czyli właściciela studia, dlatego aby zabezpieczyć np. prace w swoim portfolio, czy możliwość wykorzystywania zdjęć prac w swoich SM warto do umowy wprowadzić odpowiednie zapisy dotyczące uregulowania praw autorskich. Więcej na temat powstawania praw autorskich w przypadku tatuażu znajdziesz tutaj: Ochrona prawna tatuażu

 

Okres wypowiedzenia

Z jednej strony może być uważany za plus, z drugiej jednak przy dłuższym okresie zatrudnienia powyżej 3 lat, okres wypowiedzenia wynosi 3 miesiące. Co oznacza, ze chcący zmienić pracę pracownik jest mniej elastyczny.

 

Najczęstsze patologie w umowach o prace

Jakie naruszenia spotykamy najczęściej?

 

Zatrudnienie na część etatu

Jednym z najczęściej stosowanych „rozwiązań” jest zatrudnienie na część etatu: 1/8, ¼ – dodatkowo to „rozwiązanie” idzie w parze z częścią etatu za najniższą krajową, czyli minimalnego wynagrodzenia. W 2021 roku minimalne wynagrodzenie za pełen etat wynosi 2800 zł brutto. Kwota, którą otrzymamy „na rękę”, czyli netto, to ok. 2061 zł przy pełnym etacie. Przy jego części stawka ta jest proporcjonalnie mniejsza. Oczywiście w takich przypadkach reszta wynagrodzenia jest wypłacana pod tzw. stołem – czyli jest nigdzie nieujawniona.

Pomijając kwestie odpowiedzialności karno – skarbowej takiego „rozwiązania” trzeba zwrócić uwagę, że w takim przypadku odpada nam większość korzyści, które wymieniłam na początku tego artykułu.
Przykładowo będąc zatrudnionym za minimalną krajową na 1/8 etatu w przypadku choroby trwającej 2 tygodnie (10 dni roboczych) otrzymamy za ten okres około 100 zł.

 

Brak płatnych urlopów

Przy fikcyjnym zatrudnieniu za minimalną krajową na 1/8 etatu realnie urlop jest bezpłatny, ponieważ za 2 tygodnie dostaniemy ok. 120 zł i zgadzając się na takie rozwiązanie warto to wziąć pod uwagę.

 

Podsumowanie

Z pewnością umowa o pracę, szczególnie ta w pełnym wymiarze, z sensowną podstawą daje duży komfort i poczucie bezpieczeństwa pracownikowi.
Realnie jednak na rynku obserwujemy wiele patologii w tym zakresie, jak zatrudnianie na część etatu, co realnie sprawia, że umowa o pracę nie spełnia roli zabezpieczającej i chroniącej pracownika.

Z drugiej strony inne formy zatrudnienia często pozwalają zarobić więcej przy porównywalnych kosztach. Jestem ciekawa jakie jest Twoje zdanie na ten temat, czy spotkałaś/eś się z takimi nadużyciami? Czy uważasz, że występują często? A może masz dobre doświadczenia, którymi warto się podzielić?

Pisz śmiało w komentarzu.

Może zainteresować Cię również ten artykuł: Działalność nierejestrowana jako dodatkowe źródło dochodu dla tatuatora

A jeśli prowadzisz swoje studio tatuażu albo współpracujesz ze studiem na podstawie umowy B2B to koniecznie pobierz mój bezpłatny eBook o prawie w studiu tatuażu – znajdziesz go tutaj: studio tatuażu a prawo

Jeżli potrzebujesz wsparcia prawnego w zakresie zatrudnienia to skontaktuj się ze mną. Prowadzę indywidualne konsultacje pomagające określić optymalny dla Ciebie model biznesowy.  Więcej na temat zakresu usług i sposobu współpracy znajdziesz tutaj OFERTA.

1 2 3